niedziela, 30 marca 2014

Rozdział 22



http://www.youtube.com/watch?v=xzQF6e94m6Q

Wiedziałam, że [ on ] będzie problemem. Wiedziałam, że nasza znajomość nie przyniesie nic konkretnego, nic, co dla Malika miałoby jakieś znaczenie. Bo może mogłam się mylić – w co wątpię – ale przecież sam powiedział. Patrzył prosto w moje oczy, oddychał głośno, z jego ust wydobywały się pojedyncze kłęby pary. I skoro jemu było zimno, ja musiałam trząść się z chłodu, a moje palce musiały właśnie zamarzać na wieki – jednak nie zarejestrowałam tego. Nie zauważyłam niczego oprócz uciążliwej duchoty w klatce piersiowej.
Nie mogłam oddychać. Nie chciałam, nie potrafiłam i poddawałam się za każdym razem, kiedy moje płuca samodzielnie, wbrew moim rozkazom walczyły o powietrze. Nawet moje ciało mnie nienawidziło.
Kiedyś, jeszcze kilka minut temu, wydawało mi się, że byliśmy dwójką rewolucjonistów, którzy mimo pozornej odmienności mogliby zaistnieć jako jedno. Zayn najwyraźniej doskonale wiedział, jak zdeptać moje nocne fantazje. Bo nie ukrywam, że o nikim innym nie myślałam wieczorami. I chyba dlatego cierpiałam na bezsenność.
Zostawił mnie – po raz kolejny mnie zadziwiając. Myliłam się od samego początku. Myliłam się, kiedy wpadłam na niego, wtedy na szkolnym korytarzu, a przez moją głowę przemknęła bezczelnie odważna sugestia, że warto temu brunetowi zaufać. Nie był zły, co? W moich oczach stał się grzesznikiem już w sekundzie, w której na mnie spojrzał. Potem wszystko wyglądało gorzej. Zatracałam się i to chyba mój jedyny życiowy błąd.
Widziałam, jak przez chwilę papieros w jego ręce drżał niebezpiecznie. Dalej uparcie trwałam blisko niego, wyczuwając agresję rodzącą się w oczach chłopaka. Zawsze był taki, czemu nigdy nie potrafiłam tego dojrzeć? Może Malik miał rację, mówiąc mi kiedyś, że nie dorosłam do życia, jestem naiwna i po prostu głupia. Może już wtedy zdawał sobie sprawę, że ot tak dam mu swoje serce do zmiażdżenia.
W takim razie to oficjalne. Zrobił krok do przodu.
Pomyślałam więc o matce, słysząc w głowie jej nieprzyjemny ton i jedno z tak wielu kazań, w których upomina mnie o coś, czego nie zrobiłam, nie przeżyłam i czym nie potrafiłam się nigdy cieszyć. Upomina mnie o bezsensowne zakochanie się.
Zacisnęłam gorące powieki, nie dając łzom żadnej satysfakcji i nie pozwalając im się ujawnić na trupich policzkach. Byłam chyba martwa, bo nawet kiedy Zayn przeszedł obok, szturchając mnie boleśnie w ramię, nie poczułam niczego szczególnego.
Wyobraziłam sobie, że jestem z bratem, oglądamy jak zwykle tę samą kreskówkę, praktycznie nie skupiając się na tak dobrze znanym nam epizodzie. Wyobraziłam sobie, że jestem z Mike’em i trzymam go za rękę jak podczas tamtej ostatniej nocy. Ale tym razem nie pozwalam sobie zasnąć. Nie pozwalam mu na śmierć.
Wzdrygnęłam się, słysząc z oddali jakieś rozmowy, potem następująco klaksony, gwizdy, muzyka. Przez chwilę miałam pewność, że to jedynie zbieg okoliczności, ale szybko zrozumiałam, że podczas tych dziesięciu minut byłam najzwyczajniej w świecie głucha.
Kiedy zrozumiałam wszystko, od samych pierwszych słów bruneta aż po ostatnie, jego już nie było.

„Miłość przychodzi nagle i nie da się jej w żaden sposób zamówić, czy choćby przenieść na inny termin.”

No to w takim razie świetny czas sobie wybrałeś, Zayn. Jesteś dla mnie nikim.

http://www.youtube.com/watch?v=xzQF6e94m6Q
Mijanie szkolnych drzwi i szafek było chyba normą mojego życia. Nie odwykłam jednak, dalej potrafiłam ukrywać się w kątach i lekceważyć jednoznaczne spojrzenia każdego ucznia. Nie wiem, od kiedy przestało mi zależeć na zrozumieniu ich nienawiści do mnie.
Nie dałabym sobie ręki uciąć, aby zaświadczyć, że Malik nie pojawił się w szkole. Od ósmej sześć nie unosiłam wzroku znad książek ani czubków swoich tenisówek. Wolałam patrzeć na buty niż na obściskujących się Zayna i Vic. No dobra, przesadzałam, bo do tej pory nie przyłapałam ich na całowaniu, ale patrzyłam rzadko, więc nie miałam żadnej pewności, czy takiej sytuacji nie było.
Wyglądałam na skupioną, rozżaloną i słuchającą. Szczęście chyba raz postanowiło mi sprzyjać, bo żaden nauczyciel mnie o nic nie spytał. Wbrew mojej postawie a la pilny kujon wcale nie myślałam o szkole. Chyba że plan mordowania kogoś i sposób na zatarcie śladów można zaliczyć do nauki. Nie, nie byłam aż tak zuchwała, żeby życzyć Malikowi jak najgorzej. Moje zadumy dotyczyły Vic oraz tylko i wyłącznie jej parszywości.
Na trzeciej przerwie Brett spostrzegła moje śmiercionośne spojrzenie rzucane co chwila na Vic i syknęła coś, że dopadła mnie niezła zazdrość. Także to chyba normalne, że potem i ją zabijałam w głowie przez dwie godziny. Czemu nie dłużej? Bo szybko mnie olśniło i było już wszystko jedno. Zayn mnie pocałował, zdarzyło mu się powiedzieć coś miłego, poflirtować, a skoro ruszył dalej bez słowa, bez wyjaśnień, raniąc mnie jak nikt do tej pory, to chyba znak, że ja też powinnam coś zrobić.
Przyszedł sam, bo przecież nigdy nie potrzebował obstawy. Przyszedł sam, bo wiedział, że tym razem nikt mnie nie uratuje. Superbohater się znudził i poszedł na fajrant. Wow, nasza historia wyglądała naprawdę ubogo. Dziwne, że w pamiętniku udało mi się zapełnić tyle stron.
- Witam, witam – wycharczał nieznośnie.
Był przystojny, ale nie budził we mnie nic prócz obrzydzenia. W końcu nie miał kawowych oczu ani nabytej inteligencji, ani cudownego gustu muzycznego.
- Alex.
- Effie – mruknął zadufały, jakby bawiła go ta rozmowa. Może faktycznie brzmiała śmiesznie.
Nie dbałam o to.
- Nie potrzebuję już twoich słuchawek… Dostałem własne, lepsze.
Milczałam. Prawdopodobnie wykorzystałam limit swojej waleczności. Teraz nie umiałam nawet spojrzeć chłopakowi w oczy. Byłam tak słaba, że ledwo stałam na drżących nogach. Moje kolana co chwila ocierały się o Alexa, przez co myślałam, że ryknę płaczem na oczach wszystkich uczniów. Nie muszę chyba wspominać o gapiach – każdy patrzył na nas z ciekawością, a ja umierałam na myśl o dokładniejszym rozejrzeniu się. Umierałam na myśl, że mogłam napotkać wzrokiem Malika.
- Chcesz je zobaczyć?
- Nie.
I skończyła się zabawa. Moje plecy zderzyły się z szafkami, które zabębniły donośnie w odpowiedzi na mój ciężar. Jęknęłam, opierając głowę, aby znaleźć się możliwie jak najdalej od Alexa.
- Pytałem, czy chcesz je zobaczyć – warknął, przyszpilając mnie jeszcze bardziej.
To ironiczne, że nawet nie musiał mnie fizycznie ranić, żebym mu się poddawała. Bałam się jego bliskości i to właśnie klucz do przezwyciężenia słabej Effie.
- P-proszę, j-ja…
- O, więc nasza słodka kujonka dalej jednak się jąka – zaśmiał się mrocznie, oblizując usta. – Wiesz czemu nikt nie daje ci spokoju, czemu ludzie o tobie bez przerwy mówią i dlaczego sprowadzasz na siebie taką uwagę? Wiesz czemu Zayn zabija mnie teraz w swoich myślach? – Nie myślałam wcale o tym, że jeśli Alex miał rację, to ja i Malik byliśmy cholernie podobni. Szkoda, że nigdy nie opracujemy wspólnie żadnego planu na zamordowanie całego świata. – Bo jesteś taka skomplikowana.
Przełknęłam ślinę, przełknęłam serce zamierające w moim gardle. Czułam taki ból, jakby wszystkie przysłowiowe motyle miały zaraz uwolnić się z mojego brzucha. Ale dalej je w sobie trzymałam – dalej zżerałam uczucia, bo co innego mi zaoferowano?
Malik też mi to kiedyś powiedział. Tyle że w jego ustach miało to lepszy oddźwięk. W jego ustach nawet „Jesteś dla mnie nikim” brzmiało jak idealnie skomponowana muzyka.
Jak życie
I śmierć.
Pierwsze „Kocham cię”
Czy ostatnie „Wrócę po ciebie”.
Chciałam usłyszeć jeszcze raz jego ostry ton, kiedy o mnie walczył. Nigdy nie zdawałam sobie z tego sprawy, że będzie mi brakować jego krótkich nerwów. Wiedziałam z kolei, że kiedyś będę tęsknić i najpewniej dzięki temu jeszcze się nie rozpłakałam. Nie liczyłam oczywiście nocy, kiedy nie zmrużyłam oka.
Dzisiejszy dzień nie był normalny. Był zwiastunem jakiegoś beznadziejnego, nudnego melodramatu, który nie posiada żadnego zwrotu akcji ani punktu kulminacyjnego. Nawet obsada nie zapowiadała się dobrze – Effie Willson – ofiara losu.
Rzeczywiście nie dziwiłam się Malikowi, Alexowi, Brett,Vic ani nawet rodzicom. Oddałabym swoje życie bratu. Może przynajmniej na nim komukolwiek by zależało.
Więc – żeby jeszcze bardziej namieszać, żeby się wyciszyć, spróbować, zawrzeć małą szkołą w Bradford – uderzyłam ustami w usta Alexa. Bo nie dało się tego inaczej nazwać. To było nagłe, niespodziewane i tak bolesne, że na mojej dolnej wardze machinalnie ukazała się strużka krwi. Ale w następnej sekundzie już jej nie było. Mój rozum też wolał zniknąć i gdybym miała taką możliwość, również bym to zrobiła – zatopiła się w tłumie, zniknęła, uciekła.
Nigdy, nawet w moich najgorszych koszmarach, nie przeżywałam pocałunku z Alexem. I nie wiem, co mnie natchnęło do myśli, że może nie było go tam, bo szukałam gdzie nie trzeba? Co jeśli był w marzeniach, czasem tak dobrze kamuflowanych sennych pragnieniach?
Całowałam Alexa i nie czułam się z tym źle. Mimo że moje ciało jęczało ze zbyt mocnego ucisku na szafki, a usta piekły od pocałunków. Oczy też mnie piekły, ale to już od czego innego.
Nie uchylałam powiek, bo doskonale wiedziałam, na czyje spojrzenie trafię najpierw. Skąd wiedziałam, że tu był? Kiedy rozchyliłam usta, zrobiło się głośno. Kiedy zaplotłam ręce na szyi Alexa, wszystko ucichło. Istniały tylko kroki, które przeklinałam w myślach, ponieważ nie umiałam rozpoznać, czy one się oddalały, czy przybliżały.
Ale może to nie miało większego znaczenia. Może to Alexem miałam się zainteresować tamtego dnia podczas jego bójki z Malikiem. Może to Alex miał mnie zaprowadzić do kasyna i może to jemu miałam ofiarować pierwszy pocałunek? W końcu na balu byliśmy tak blisko.
Miło było. Nic więcej nie umiałam sklecić.
Kiedy wreszcie go od siebie odsunęłam, dyszałam tak głośno jak nigdy. Miałam rozbiegane spojrzenie i drżące usta, których w ogóle nie czułam. Udało mi się jednak wyszeptać imię, gdy tylko ujrzałam stojącego kilka metrów ode mnie Zayna. Nie patrzyłam na jego ręce, ani szczękę, ani usta, żeby dojrzeć jakichś oznak zdenerwowania. Wystarczyła mi ta zawiść w parze pozornie chłodnych, obcych mi oczu.
Czemu się złościsz, kochanie, przecież nic dla siebie nie znaczymy?

____ 
Effie jest "psychopatycznie" zła, Malik jest zły ( HISTORIA TO ZŁO, ale nie o tym mowa ) wreszcie zaczynają do siebie pasować :) Mam nadzieję, że was trochę zaskoczyłam zwrotem akcji. Rozdział chyba jest jakiś inny, taki dziwny, nie wiem.
Dziękuję MADZI, eh byłam bliska płaczu jak chwaliłaś tego bloga i IFYL ( IFYL dużo dla mnie znaczy, szczególnie ta druga część :") )
STARLIGHT za czekanie na mnie ( ;p ), żelkowi no i anonimkom, których uwielbiam za ich słowotoki i przekleństwa :))) i Kicusiowi żeby przestal byc leniem i skomentowal, bo rozdział jemu jest dedykowany :D Jak ja czytam te długie komentarze to myślę sobie, czy wy najśmielej w świecie kłamiecie, czy naprawdę to opowiadanie wyzwala jakiekolwiek uczucia ;o Nigdy chyba nie uwierzę, że Young Lovers może jakoś oddziaływać.
No i Billy - nie wiem czy dalej to czyta, czy urywkami, czy w ogóle mnie wyrzucił ze stron, ale jakoś tak pomyślało mi sie o Nim, no i... trzymaj się ;)
PRAGNĘ POWIADOMIĆ, ŻE MAMY PONAD 500 OBSERWATORÓW ołmajfakingasz. Chcę zobaczyć ile was tutaj jest (: 500 to mnóstwo, ale jakoś się ukrywacie,czemu? :( 

Mam takie marzonko na specjalnie ważny dzień dla mnie, żeby każdy skomentował ( taki nowy rekordzik na YL? )


Stay loud
V.V.

PS Rozdział niesprawdzany.
BĘDĘ CHYBA INFORMOWAĆ O ROZDZIAŁACH, WIĘC PISZCIE TWITTERY NA MOIM ASKU!!! :)

165 komentarzy:

  1. Aaaaaaa w życiu bym nie pomyślała że ona go pocaluje i Malik taki wkurzony aaa jestem ciekawa co na to Alex
    Pozdrawiam xx

    OdpowiedzUsuń
  2. Omg <3 Nikt nie zaprzeczy radosci gdy zobaczyłam cudo..... Rozdzial na YL powala na kolana:-) Mam nadzieje ze dalej bedzie tak cudnie, perfekcyjnie, rewelacyjnie, idealnie,z duża dawka usmiechu i zastanowienia na twarzy <3 Jej czekam na nn bo jak zwykle bd czekac cierpliwie i zrozumialne :-). Do tych co hejtuja Viv: Odpieprzyć sie od niej bo pewnie nie napisalibyscie lepiej niz ona <3

    OdpowiedzUsuń
  3. Najcirkqksncjsidjfjskaja zakochalam sie........kocham kocham kocham kocham!!! CHCE KOLEJNY! JAKCNXKWKND <3334334433333

    OdpowiedzUsuń
  4. dziekuje dziekuje dziekuje za nowy rozdzial! jest wspanialy! glupio ze effie pocalowala alexa... nie lubie goscia i gdybym mogla to bym mu w twarz przywalila. jestes super jeszcze raz dziekuje!

    OdpowiedzUsuń
  5. Genialne! Mam aż ciarki. Mam nadzieję, że kolejny rozdział pojawi się szybciej. (:

    OdpowiedzUsuń
  6. Dlugo wyczekany rozdzial....fajnyy :)

    OdpowiedzUsuń
  7. O boże! Przecież to już, to niedziela!
    Przez ten tydzień byłam tak zajęta, że w ogóle nie miałam czasu, aby pomyśleć o tym, że rozdział nadchodzi ;)
    Wchodzę na bloggera, a tu rozdział! Gdybyś tylko widziała moją reakcje! Ogromny uśmiech pojawił się na mojej twarzy. ;D Za co bardzo ci dziękuję, bo kiedy spoglądam w swój kalendarz i widzę ile mam nauki od razu mój humor jest milion razy gorszy.
    Ten rozdział jest zdecydowanie za krótki, ale tym się nie przejmuj, bo twoje rozdziały nigdy mi się nie nudzą i chcę, więcej i więcej. Niestety, kiedy już tak się wciągnę, że zapominam o realnym świecie rozdział się kończy! Nawet nie wiesz jak bardzo mnie to irytuje.
    Rozdział rzeczywiście jest taki inny. Jest tu wiele przemyśleń Effie, ale od czasu do czasu jest coś takiego potrzebnego.
    Szczerze powiedziawszy to bardzo podoba mi się to psychopatyczne zachowanie dziewczyny ;) W ogóle lubię jak ktoś zachowuje się tak dziwnie i nieprzewidywalnie w opowiadaniach, więc jeśli chodzi o mnie to trafiłaś w dziesiątkę.
    Tylko nie mogę pojąć o co chodzi z Alexem. Dlaczego znów się do niej doczepia? PO CO EFFIE GO POCAŁOWAŁA? Jakim cudem już się nim nie brzydzi? Skąd w jej głowie pojawiły się te dziwne myśli, że być może to on powinien być na miejscu Malika?
    Wiem, że wiele pytań, na które pewnie nie odpowiesz, ale nie mam ci tego za złe, bo nie chcę żebyś tu spojlerowała.
    Okropnie dziękuję ci za to, że wstawiłaś rozdział. Pamiętaj: JA ZAWSZE NA CIEBIE CZEKAM ;D
    Mam jeszcze 2 małe pytanka:
    Wracasz do blogowania? Jeśli nie to czy planujesz to zrobić?

    PS: Przepraszam za ten pokręcony komentarz. Mam nadzieje, że cokolwiek z niego zrozumiałaś ;)

    i-am-taken.blogspot.com zapraszam na mojego nowego bloga ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A i jeszcze zapomniałam wspomnieć o fenomenalnej końcówce.
      "Czemu się złościsz, KOCHANIE..." - normalnie czułam ten sarkazm ;D

      Usuń
  8. o, boziu. wyczekiwane cudo :):):)
    ostatni akapit wywołał niezliczone emocje, uwielbiam :):)

    OdpowiedzUsuń
  9. Och, dziewczyno. Czytam na Twoim asku, że rozdział w niedzielę, zatem wchodzę w niedzielę na Twojego bloga, a tu rozdział! Wiem, wiem, piszę nieco nieskładnie, ale to wszystko emocje. Bardzo mi miło, że w pewnym stopniu udało mi się Ciebie wzruszyć i nawet jeśli nie wierzysz w to, jak bardzo Twoje historie na nas oddziałują, my dalej będziemy Cię w tym utwierdzać. Tak, ta szczerość zawarta w rozdziałach sprawia, że YL (tak samo zresztą jak inne Twoje opowiadania) czyta się z nieopisywanie większą przyjemnością, niż opowiadanie typu "poznałam, zakochałam, zaszłam, ohajtałam, koniec". To jest po prostu niebo, a ziemia i mam nadzieję, że wiesz o tym chociażby w najmniejszym stopniu. Szczerość, prawda, emocje, smutek, który aż bije od rozdziałów. Już wcześniej pisałam, że mam wrażenie, iż przelewałaś tutaj swoje uczucia. Ile dziewczyn spotyka chłopaka, jest bum i big love forever? A ile z nas przeżywa coś takiego, jak Effie? Nawet, jeśli chłopak nie jest przystojnym bad boy'em, jak Zayn, to i tak większość z nas doświadcza chociaż raz w życiu nieszczęśliwego zauroczenia, niespełnionej miłości. Tak jest i już. Zwłaszcza kiedy jest się młodym i głupim. Jak Effie. Dlatego dzięki Twoim opisom bohaterów i sytuacji, dużo łatwiej mnie, jako czytelniczce, jest się utożsamić z tym opowiadaniem. Za to Ci dziękuję, bo właśnie to jest Twój sposób na przekazywanie nam emocji - poprzez to, że wczuwamy się w postać Effie i czujemy to, co ona. Przynajmniej ja tam mam. Być może to jest kwestia mojej wyobraźni, po prostu umiem przywołać to, co czuje bohater na podstawie tego, co pisze autor, być może dlatego odbieranie tych wszystkich wrażeń jest intensywniejsze. Co do rozdziału. Ach, Effie, Effie. Nie przestanie mnie zadziwiać, to uwielbiam. Niby naiwna, głupia dziewczynka, ale ma w sobie niesamowitą siłę, o której nawet nie wie. W końcu zrobienie na przekór wszystkim, a zwłaszcza Malikowi wymagał od niej nie lada odwagi. Tak bardzo zaskakująca Eff. Urwałaś w najlepszym momencie, ale to dobrze. Nie ma co przeciągać tego rozdziału, zawsze trzeba zostawić na koniec jakieś "smaczki", które nam każą wrócić. Bym może dzięki tym intrygującym zakończeniom, pomimo dość długich przerw, wracamy. I przypuszczam, że te wszystkie anonimy, które mówią, że "rzucam to w cholerę, więcej nie czytam", i tak czytają. Nie da się przerwać. Warto czekać. To są uzależniające opowiadania, uważam, że jedne z lepszych w Polsce, a czytam ich naprawdę dużo. A zważywszy na to, że pisałaś je mając bodajże 14 lat, to naprawdę szacunek. W dodatku zawsze idealnie dobrana ścieżka dźwiękowa. Nic dodać, nic ująć. Nie wiem, jak reszta, ja mogę czekać i pół roku, żeby się dowiedzieć, czy Zayn zabije Alexa na miejscu, czy może napadnie go nocą, czy wpadnie wściekły do Effy wieczorem i tak poniesie ich namiętność, że się ze sobą prześpią, czy raczej spojrzy na nią pogardliwym spojrzeniem i poleci do jakiejś lali. A może jeszcze coś innego, w końcu jesteś mistrzynią totalnie niespodziewanych zwrotów akcji i reakcji.
    Życzę, abyś dostała się do wymarzonej klasy. Sama przeżywałam ten stres rok temu, więc mam nadzieję, że wszystko Ci się pomyślnie ułoży. Pozdrawiam, xx.
    M.
    P.S.
    To wyżej, z konta One Direction Polskie Imaginy to miał być mój komentarz, ale zapomniałam się przelogować, przepraszam :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Fantastycznie powodzenia pisz dale Życzę weny pozdrawiam ania

    OdpowiedzUsuń
  11. O matko nawet nie wiesz jak mnie zaskoczyłaś!!! Moja pierwsza myśl byłą taka że to moze znowu nie rozdział i znowu chcesz nas wkręcić ale kiedy zobaczyłam że jednak rozdział to tak sie cieszyłam że telefon mi wypadł ale nie ma co sie dziwić to było zaskoczenie ito bardzo bardzo bardzo pozytywne :DD

    Co do rozdziału ; hmm, no nie wiem w zasadzie co powiedzieć bo nie spodziewałam się że Effie pocałuje Alexa i to był dla mnie Taki szok. Cieszy mnie tylko to że Malik był o nią zazdrosny. To mnie trzyma oczy nadziei że jednak między nimi będzie wszystko dobrze bo naprawdę uwielbiam tą dwójkę :D

    Serio tak bardzo sie cieszę że jednak postanowiłaś wrócić bo nie wiem jak ja bym sobie bez ciebie poradziła. Chodzi mi tutaj o to że jak czytam twoje opowiadania to jestem w innym świecie... i tak bardzo to uwielbiam że nie chce z tym kończyć i mam nadzieję że dalej będziesz publikowała rozdziały♥

    Kocham Cię Viv i pamiętaj ze ja zawsze będę z tobą ♥.♥

    http://liivethemomentt.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  12. jest genialny, piękny, cudowny i tyle...
    EEEH!!
    NIE MAM POJĘCIA, CO CI POWIEDZIEĆ NOOO :C
    JEST TAKI WSPANIAŁY, ŻE BRAKUJE MI SŁÓW.
    KOCHAM W TYM ROZDZIALE EFFIE!!
    OMG, ONA JEST CUDOOOWNA!!!
    I BARDZO DOBRZE, BARDZO DOBRZE
    BO MNIE MALIK WKURWIŁ *_*
    KOCHAM GO, ALE NO TAK JAK JUŻ MÓWIŁAM XD
    WALECZNA SIĘ ZROBIŁA I BARDZL DOBRZE :D
    ZUUCH DZIEWCZYNA, KTÓRA MAM WRAŻENIE PRZYPOMINA I ODZWIERCIEDLA TEŻ TROCHĘ CIEBIE..
    SERIO, TROCHĘ DZIWNE, ALE TAK JEST <3
    WIĘC...
    CO JA JESZCZE CHCIAŁAM POWIEDZIEĆ?
    AAA, ŻE OD DZISIAJ BĘDĘ SIĘ PODPISYWAĆ XD
    NIE MAM KONTA, A CHCĘ, ŻEBYŚ WIEDZIAŁA, ŻE TE NAJBARDZIEJ ZJEBANE KOMENTATRZE SĄ ODEMNIE <3
    KOCHAM CIĘ BARDZO I CIESZĘ SIĘ, ŻE NIE PODDAŁAŚ SIĘ I IGNORUJĄC ZAZDROSNYCH I EGOISTYCZNYCH LUDZI NADAL PUBLIKUJESZ.
    CHCĘ ABYŚ WIEDZIAŁA, ŻE CIĘ PODZIWIAM I NADAL PRZYPOMINASZMI EFFIE HAHA :D
    OKEJ...
    POWINNAM JUŻ SKOŃCZYĆ TEN KOMENTARZ..
    ALE...
    ROZDZIAŁ JEST GENIALNY, PRZECUDOWNY I OMGGG!!!!!!!!
    OKEJ, HAHA CZEKAM NA NASTĘPNY I OCZYWIŚCIE BĘDĘ CODZIENNIE SPRAWDZAĆ, CZY JEST :)
    TAKIE PRZYZWYCZAJENIE :)
    OKEJ, TO KOCHAM I DO NASTĘPNEGO <3
    MISIACZEKXOXO

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Omg!! No tego to ja się nie spodziewałam, effi calujaca Alex. A to ostatnie zdanie po prostu świetne!! Nawet nie wiesz jak brakowało mi twoich nowych rozdziałów. Bardzo cieszę się ze jednak do nas wracasz :D

      Usuń
  13. Viv..dzięki wielkie za wstawienie nowego rozdziału! :) Jest cudowny..nie ma co,tą akcją z Alexem nieźle zaskoczyłaś :D..ciekawa jestem jak to się dalej rozwinie :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Świetny rozdział! Natknęłam się na Twojego bloga jakiś czas temu, ale zaczęłam czytać dopiero w tym tygodniu, już jestem na bieżąco i błagam, nie rób więcej takich długich przerw, bo zdarzały się chyba nawet dwumiesięczne, a nie wiem czy wytrzymam tyle bez tego opowiadania <3

    OdpowiedzUsuń
  15. jejujejujejujejujejujejujejujeju!
    Rozwaliłaś mnie tym rozdziałem, kompletnie. EFFIE jest teraz zajebistą wojowniczką, buntowniczką w ogóle bad girl. Nie serio, jak ty to robisz?! Czytając, czułam się jakbym tam była, nie wiem czy to jest normalne..
    ZAYN!!!!!! jak on mógł ją tak zostawić i powiedzieć że jest dla niego nikim..Ale końcówka hahhahahaah, ten piękny sarkazm Effie, coś pięknego <33
    A no i oczywiście ten zły Zayn na końcu :)).
    JEJUSIU, KOCHAM I NAWET NIE WIESZ JAK BARDZO CIESZĘ SIĘ, ŻE WRÓCIŁAŚ <33
    ~halfatwin

    OdpowiedzUsuń
  16. Dziewczyno! Cudooo!! <3 mam nadzieję, że dodasz niedługo następny proszę :*

    OdpowiedzUsuń
  17. Zaaaaaaajebisty !! OŁMAJFAKINGGAD!! YDNCTHCDVHGFHIHDHBDJFHXFJCFJCYJFFHCTJGU!! EFFIE <3 I ten pocałunek !! Kurwa jaka zaskoczka !! <3<3<3<3<3<3<3<3<3<3<3<3<3 jxh ghxjvubgjfjfhhdh Nie da się tego ująć w słowa !!

    OdpowiedzUsuń
  18. Kocham, kocham, kocham! ♥

    OdpowiedzUsuń
  19. Jdixgevidhwydhwodhwvzi omg to mi sie podoba!!! Już cię lubie Viv ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Nigdy w świecie nie myślałam, że możesz napisać jakąś małą wspominkę o mnie pod postem. To jedno słowo na koniec jeszcze bardziej dodało mi radości.
    Tak, cieszę się, mimo że jest to tylko jedno słowo!
    Wiesz... Czuję się naprawdę zaszczycona.
    Och, i jeszcze do tego naprawdę nieziemski rozdział. Czasami się zastanawiam, jak ty wkładasz tam jeszcze te wszystkie przymiotniki, żeby wszystko pasowało i źeby jeszcze uświetnić rozdział.
    Końcowa sytuacja, nie wiem dla czego, ale mnie ją urzekłaś. Nie spodziewałam się tego kompletnie.
    Ja wszystko wiem, wszystko rozumiem, Malik jest tu głównym bohaterem męskim, ale cieszę się z takiego obrotu zdarzeń. Serio nie wiem dlaczego.
    ALEX gsshsbhdj Tak strasznie mi się to spodobało!
    Tak, wariuję.
    Muszę ci się przyznać, że trochę zapomniałam sposobu bycia Effie i tego jak opisujesz jej myśli. To jest wyśmienite, serio!
    Więc, takie trochę pozytywne zaskoczenie/przypomnienie.
    Ale się cieszę!
    Do następnego.
    Trzymaj się.
    /ŻELEK

    OdpowiedzUsuń
  21. Aaaa! Nareszcie, nawet nie wiesz jak nie moglam sie doczekac nowego rozdzialu. Podoba mi sie zachowanie Effie, jest twarda i pokazuje ja co ja stac. Uwieeeelbiam cie dziewczyno, jestes najlepsza, pamietaj o tym! xx

    OdpowiedzUsuń
  22. Wow tego ta ja się nie spodziewałam no po prostu szok nie mogę uwierzyć. Czekam na następny i przepraszam, że tu podaję swojego TT ale wybacz mi mam dziś swoje święto i jestem rozchwytywana więc proszę @56Carolain

    OdpowiedzUsuń
  23. Hahahahahah i dobrze zrobiła, Malik chyba troszkę się zdenerwował.. :Dbatdzo sie ciesze ze dodałaś nowy rozdział ;*

    OdpowiedzUsuń
  24. Tyle czekania się naprawdę opłaciło!Czytając czułam się jagbym tam była,to na prawdę niesamowite.Masz wielki talent i szkoda że tak niechętnie się nim z nami dzielisz.Nawet dla tej 50 komentujących, 100?nie wiem ale te osoby cieszą się pewnie tak jak ja lub bardziej gdy podarujesz im chwile spokoju, szczęścia i mile spędzonego czasu dając kawałek swojej twórczości. Wiszisz jak łatwo czasem dać komuś chwile szczęścia?A ty robisz to tak nie chetnie,z przymusu.Przykro mi.Nie chce Cię obrazić. Jestem zakochana w Twoich opowiadaniach :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Czekałam tak dłuugo... Słowem- opłacało się. Rozdział jak zwykle genialny. Jesteś wielka, dzięki!:* Czekam na nexta! :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Genialny... Jestem ciekawa co sie dalej wydarzy . Kiedy next ? <333

    OdpowiedzUsuń
  27. aaaaaa kochana niezły zwrot akcji.Nie wpadłabym na to żeby pocałować Alex'a. Ale effie ma rację. Przecież nic dla niego nie znaczy to czemu jest wkurwiony ?
    Malik po prostu nie umie ukrywać uczuć. I może jest niezłym kłamcą ,ale takie gesty ukazują jeo prawdziwe uczucia.
    czekam na kolejny rozdział <3

    OdpowiedzUsuń
  28. O mój losie ! aaaaaaa o__o
    Tak bardzo się cieszę, że znowu publikujesz, dzięęęki! ♥
    No i taki zwrot akcji? łaał Tego się nie spodziewałam po naszej Effie.. Zayn stworzył kogoś podobnego do siebie..? Pocałunek z Alexem? Szook.
    Oj Malik, Malik, nie ukryjesz tego, że czujesz coś do Effie.. Na kilometr było czuć, jak wszystko się w Tobie gotuje, gdy na to patrzyłeś.. Musisz w końcu przyznać się przed samym sobą, że Effie nie jest Ci obojętna, o! :>>

    Uwielbiam ♥
    @blue_eyes_9

    OdpowiedzUsuń
  29. Jezu kochany ! nie wiem co napisać... tak mnie zamurował ten rozdział , to co w nim napisałaś, to co się w nim wydarzyło ! jedno wielkie WOW !
    ZAJEBIŚCIE PISZESZ ! tyle i powiem <3
    taak czekałam na ten rozdział i już powoli traciłam nadzieję, że się pojawi ale JEST POJAWIŁ SIĘ ! i totalnie mnie rozwalił ! :D doskonały, idealny i genialny ! ;))
    takie zwroty akcji tylko u ciebie <3 nie rozumiem tylko jednego, a mianowicie: dlaczego Malik jest zły skoro Effie jest dla niego "nikim" ? aa mówią, że to kobiety są skomplikowane ! xd zobaczymy co z tego wyniknie a jak na razie to czekam na kolejny, tak samo zajebiaszczy rozdział jak ten :D
    Pozdrawiam ! xx

    OdpowiedzUsuń
  30. Super opowiadanie !!!!!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  31. Masz rację ten rozdział jest inny, ale w pozytywnym sensie. Wzbudza wiele mieszanych uczuć, tzn. sam w sobie jest śietny, chodzi mi raczej o zachowanie Effie. Zrobiła to, żeby był zazdrosny, czy może z innego powodu? Stawiam na pierwszą opcję.
    Biedny Malik, chociaż z drugiej strony należało mu się.
    Alex... hmm... obrzydza mnie, mówiąc w prost.
    Wybacz, komentowanie nie jest moją mocną stroną, ale cieszę się, że dla nas piszesz. Dla nas i dla siebie.
    Rozumiem, że komentarze sprawiają ci ogromną radość (bo komu nie?) I myślę, że czytający YL komentując odwdzięczają ci się w jakiś sposób ;D
    Do następnego ;) (oby)

    OdpowiedzUsuń
  32. Boże dziewczyno !!!!!!!!!!!!!! Nie mogę normalnie XD nie wyrabiam przez to opowiadanie psychicznie XD tu się tyle dzieje że musiałam przeczytać to dwa ! Dwa razy żeby pokapować się co się dzieje XD nosz ku*wa XD ten pocałunek -,- :p ta obojętność (ale teraz nawet mogę zaliczyć do niej Ef :o ) nienawiść ... Powinnam się teraz uczyć ale co tam *-* YOLO XD bardzo podoba mi się rozdział sadzę że jest jednym z tych ciekawszych :> a to ostatnie zdanie "czemu się złościsz kochanie przecież nic dla siebie nie znaczymy?" zapamiętam na długo :) było takie ajbdhncourenveuybv *-* w ogóle myśli EF stają się dla mnie takie jakieś wredne ? Dziewczyna nabyła cech Malika *o* nie mogę doczekać się ich jakiej kolwiek rozmowy jeżeli tak owa się odbędzie ;) jeszcze raz cudny rozdział :* dziękuje że wruciłaś :* weny kochana :) //pati

    OdpowiedzUsuń
  33. Super,że znowu wróciłaś do publikowania ;) Rozdział bardzo mi się podoba. Tak lekko i przyjemnie się go czytało, a w połączeniu z Twoją druga propozycją muzyczną to bajka! Swoją drogą tak mi przypadła do gustu ta piosenka,że słucham jej już chyba 3 raz ;)
    Bardzo zaskoczyłaś mnie tym pocałunkiem, kompletnie się nie spodziewałam takiego zwrotu akcji. Wyobrażam sobie złość Malika.
    Czekam na następny z wielką niecierpliwością!
    Pozdrawiam. xx

    OdpowiedzUsuń
  34. o matko rozdział naprawdę cudny , wszystkiego bym się po niej spodziewała ale nie tego że pocałuje alexa ,a zayn no właśnie zayn niech się pieprzy !!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  35. Jeju, tego się nie spodziewałam.. Potrafię jedynie, na tą chwilę, powiedzieć (napisać;), że bardzo mi się podoba ten rozdział. Jest świetny.
    Dziękuję Ci, że opublikowałaś rozdział. Kiedy tylko zobaczyłam na Twoim asku podziękowania za publikację serce zaczęło mi szybciej być. Może to dziwne? Chociaż wątpię, gdyż w wielu osobach Twoje rozdziały wywołują wspaniałe uczucia i chęć czytania następnych rozdziałów. Warto było czekać! :)
    Gratuluję 500 czytelników, to bardzo dużo. Cieszę się, że mogę być w tym pół tysiącu osób.
    Zazdroszczę Ci talentu do pisania. To pisałaś rok temu.. 14-latka tak pisała? Jedyne co 'powiem' na ten temat - WOW.
    Ostatnie zdanie, "Czemu się złościsz, kochanie, przecież nic dla siebie nie znaczymy?"... Effie, to na pewno ona? Nie poznaję jej. ;)
    Z niecierpliwością czekam na kolejny rozdział, tutaj, jak i na innych Twoich blogach. Mam nadzieję, że szybko się pojawią, ale nawet gdybym miała czekać miesiąc, pół roku czy rok - jest to tego warte! :) /Klaudia :))

    OdpowiedzUsuń
  36. Genialny rozdział <333
    Czekam na next ;)*

    OdpowiedzUsuń
  37. Wow jestem zaskoczona i to bardzo :) ale rozdział boski, serio nie spodziewałam się że Effie będzie się całować z Alexem, nawet po to żeby zdenerwować Zayna ;) nie mogę się doczekać następnego rozdziału :D kocham cię ViV <3

    OdpowiedzUsuń
  38. No super powrót ;D tylko błagam... Więcej dialogów ;d koniecznie. ;3

    OdpowiedzUsuń
  39. Jejku! Naprawdę świetnie Ci to wyszło. Kocham :x

    OdpowiedzUsuń
  40. Cudowny *-*

    OdpowiedzUsuń
  41. Super rozdział!!! Już myślałam że się nie doczekam
    Mam nadzieje że będziesz dodawać troche częściej :):*

    OdpowiedzUsuń
  42. Super rozdział. Czekam na następny. ♥

    OdpowiedzUsuń
  43. Długo bardzo długo trzeba było czekać ale było warto bo rozdział jest naprawdę CUDOWNY *.*

    OdpowiedzUsuń
  44. Jejku niesamowity. W życiu bym się nie spodziewała, że Effie się tak zachowa, ale podoba mi się. Zdecydowanie pozytywny zwrot akcji. Jestem ciekawa co zrobi teraz Zayn. No cóż czekam na następny ;3

    OdpowiedzUsuń
  45. Nawet nie wiesz jak się ucieszyłam widząc nowy rozdział. Naprawdę stęskniłam się za Twoim opowiadaniem. Mam nadzieję, że nie będziesz nas torturować i dodasz kolejny odrobinkę szybciej. Ale wiesz, że na nowy rozdział moge czekać i dłużej. Ta historia jest wspaniała i napewno bym o niej nie zapomniała.
    A teraz może coś odnośnie rodziału! Wyszedł ci cudownie. Te wszystkie opisy i myśli Effie. Naprawdę uwielbiam tę dziewczyne. Ale nigdy bym się nie spodziewała, że pocałuje Alexa. A jeszcze bardziej mnie zdziwiło kiedy pomyślała, że to nim powinna się zainteresować na początku. Ale i tak cieszę się, że to zrobiła. Dlaczego? Widzieć wkurzonego i zazdrosnego Zayna to jest to. Ostatnie zdanie rozdziału wygrało wszystko. Zwłaszcza to "kochanie". Ah kocham taki sarkazm. I dobrze tak Malikowi. Jestem strasznie ciekawa co teraz zrobi. Nie mogę się doczekać kolejnego rozdziału. :) x

    OdpowiedzUsuń
  46. Cuudnyyy....hmmmm mysle ze warto bylo czekac ;) przepraszam za hejty ale tak kocham yego bloga ,ze juz nie moglam sie doczekac nowego :/ ale juz jest i to swietny ;)

    OdpowiedzUsuń
  47. jjejejeje genialny, zajebisty, superowy, cudowny i wszystko inne!
    kocham to opowiadanie i cb *,*
    mam nadzieje, ze wrocilas: na stale i nastepny rozdzialik pojawi siee niedlugo ?? :))))
    kurcze, co ja mam jeszcze napisac?
    ta koncowka mnie dobiła! Effie się zmienia :D
    kurcze noo.. do nastepnego ;****

    i jeszcze moze wpadniesz do mnie...
    ------> http://aleksandra-and-1d.blogspot.com/
    J.

    OdpowiedzUsuń
  48. Och, mój Boże.
    Nie wiem, czy płaczę ze śmiechu, czy ze smutku... Bo ten rozdział miejscami był tak sarkastyczny, ale jednocześnie przygnębiający... Smutna ironia, powiedziałabym ;p
    Zupełnie nie wiem, co mam tu napisać. Chcę po prostu, żebyś wiedziała, że jestem tu i czytam...
    Muszę Ci jednak powiedzieć, że niemal wybuchłam ze szczęścia, gdy zobaczyłam CAŁY rozdział. Ale czemu taki krótki? :( Najpierw chcesz mnie zabić moim szczęściem, a potem dobić niedosytem?
    Jak tak można, to ja nie wiem... Wstyd!
    Heh, żartuję sobie oczywiście... Taa, to moje super poczucie humoru...
    Teraz zacytuję Ci pewne fragmenty, które po prostu... przemówiły do mnie, ale tak osobiście... (ta... bo mogłyby przemówić do mnie, ale nie osobiście)
    "Wbrew mojej postawie a la pilny kujon wcale nie myślałam o szkole"
    "Nie myślałam wcale o tym, że jeśli Alex miał rację, to ja i Malik byliśmy cholernie podobni. Szkoda, że nigdy nie opracujemy wspólnie żadnego planu na zamordowanie całego świata"
    Ach, no i Effie całująca Alexa? To takie do niej niepodobne... Ja tam bym go raczej walnęła pięścią w twarz, no ale jak kto woli...
    Także tego, przepraszam, że wszystko tak nieładnie i nieskładnie, ale no, uprzejmie proszę o zrozumienie, w końcu tak długo rozdziału nie było...
    Strasznie podoba mi się ta druga piosenka... Idealnie mi przypasowała...
    Mój komentarz pewnie zginie wśród tłumu Twoich wiernych fanów, ale może to i lepiej? Jak się tak zastanowić, to takie durne głupoty tu wypisywałam (yhy, jakby mogłyby być mądre głupoty), jakbym znowu nawdychała się kadzidła w kościele... Właściwie to byłam niedawno w kościele...
    Ale no nieważne. Lepiej już dodam ten komentarz, bo zaraz się rozmyślę.
    W każdym bądź razie, mam nadzieję, że następny rozdział pojawi się wcześniej ;)

    OdpowiedzUsuń
  49. mam pytanie :)
    dodasz jakos nowe rozdzialy na innych blogach?
    A jak tak, to kiedy?

    OdpowiedzUsuń
  50. Cudowne! Miałam takie motyle w brzuchu jak to czytałam, a to wszystko przez Ciebie :D
    Mam nadzieje że następny rozdział pojawi się niebawem!

    OdpowiedzUsuń
  51. Awww <3 kocham ten rozdział ! :** Jesteś cudowna ,mam nadzieję że będziesz dodawać rozdziały ,bo są cudowne ,piszesz znakomicie <3 /inez

    OdpowiedzUsuń
  52. Kocham twoje opowiadania , twój sposób pisania no i ciebie <3 kurde nawet nie wiesz jaką ja radość poczułam , kiedy zobaczyłam , że dodałaś nowy rozdział <3 latałam po całtm domu i krzyczałam "DODAłA , DODAŁA !!! " a wszyscy takie WTF ?! xD opowiadanie świetne jak zawsze i zaciekawiłaś mnie z tym zwrotem akcji ;-) już się nie mogę doczekać next <3 +pozdrawiammm :***

    OdpowiedzUsuń
  53. Ja pierdole.... Okey, powinnam zachować troche kultury, ale się kurwa nie da. Nie wiem jak ty to robisz, ale każdy rozdział jet taki... nosz kurde nie wiem..... ale takie emocje potrafi wyzwolić w człowieku, że aż chce się żyć tylko dla nowych rozdziałów. Przeczytałam tyle książek z różnych gatunków, ale "Young lovers" się z nimi nie równa. Jest duzo lepsze od jakiejkolwiek ksiazki, która trafiła w moje ręce.
    W noc z 18 na 19 czerwca 2013 (dokładnie pamiętam te noc) trafiłam pierwszy raz na twojego bloga z tym opowiadaniem. Tak mnie wciągnęło, że nie spałam w ogóle chciałam tylko przeczytać wszystko co wtedy tutaj było. Musiałam nawet robić 15 minutowe przerwy między rozdziałami żeby ochłonąć ;)
    Nawet jeśli moje życie nie ma sensu, to twoje opowiadanie sprawia, ze chce się żyć fikcyjnym światem Effie i Zayna. ;)
    Dziękuję. :*

    Przepraszam, że jest to napisane bez ładu, składu i z błędami. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uwierz mi że dokładnie jak ty miałam. Znalazłam się tutaj w lato około godziny 21 poszła m spać o 4 z przymusu.Niektore rozdziały czytałam nawet po 5 razy , a niektore momenty np. Kiedy mówił że nie zamierza ją porwać nawet po 10. Mmm. Ten blog kest cudowny. Czytałam tyle romansidel , tyle książek i opowiadań i nic nie równa się nawet jednemu rozdziałowi YL.
      Ona powinna wydać książkę, szalała bym na jej punkcie.
      Powiem szczerze że się rozplakalam gdy zobaczyłam że opowiadanie zostało zablokowane. Stwierdziłam że jej tego nie wybacze :D.
      We mnie także wywieta tak silne emocje.
      Wyobrażam sobie i widze jak stoi przede mną Zayn oparty o ścianę z papierosem w ustach <3

      Wspaniały <3

      Usuń
  54. 500 wow niezla jestes. A teraz ludu obserwujacy powstanmy haha. Czytam czytam i czekam na nexta.
    Jane<3
    Ps. Zb czyli moj skot o zajebisty blog :D

    OdpowiedzUsuń
  55. jak zobaczyłam zapowiedź rozdziału to myślałam że się normalnie rozpłaczę ze szczęścia<3
    warto było czeka te dwa miesiące na rozdziała chociaż mam nadzieję że teraz będą pojawiać się częściej ; )
    no i oczywiście czekam na rozdział na pozostałych blogach <3

    OdpowiedzUsuń
  56. GENIALNY *.* <3

    OdpowiedzUsuń
  57. Awwww boże <3 jak ja kocham to opowiadanie ;3
    Nie spodziewałam się, że Effie pocałuje Alexa - serio to była ostatnia rzecz o której myślałam. Zaskoczyłaś mnie :) Pozytywnie. Mam nadzieję, że nie będziemy musieli teraz tak długo czekać na rozdziały. Love <333

    OdpowiedzUsuń
  58. O mamo! Ale rozdział, zajebisty! Dałaś czadu:)
    Czytając moment w którym Effie całuje Alexa, najpierw pomyślałam że uderzyła go, ale później doczytałam ustami :D Zaskoczyłaś mnie tym totalnie!
    Effie zaczyna pokazywać pazurki co bardzo mi się podoba, miała w sobie tyle odwagi żeby wzbudzić zazdrość Malika, dobrze jej to wróży. I to ostatnie zdanie, pasuje do sytuacji wręcz idealnie, widać że nie jest dla Zayna obojętna, tylko nie mogę zrozumieć, dlaczego zachował się tak bezczelnie i chamsko wobec niej, mówiąc takie rzeczy. Skoro rzekomo nic dla niego nie znaczy to dlaczego mierzyl ją lodowatym wzrokiem? podlatuje mi tu troszkę psem ogrodnika :D Ależ ja plotę bez sensu. Ale ciekawa jestem bardzo jak zareagował Alex, co sobie pomyślał.
    Czekam na kolejny z wielką niecierpliwością, pozdrawiam Asiek.

    OdpowiedzUsuń
  59. Nie wiem co powiedzieć, nie wiem co napisać. Zaskoczylaś mnie tak że przez 5 minut siedziałam bezczynnie przed komputerem wpatrując się w ekran z otwartą buzią. Potem nastąpił chaos, zaczęłam skakać, piszczeć, krzyczeć i "umierać". Potem po prostu stałam nie wiedząc co zrobić. Potem usiadłam i chciałam przeczytać rozdział ALE KUHWA INTERNET WYJEBAŁO I NORMALNIE PRAWIE ROZBIŁAM SZKLANKĘ!! BYŁAM TAKA ZŁA ŹE MIAŁAM OCHOTĘ ZNISZCZYĆ WSZYSTKO xD Dobra potem wszystko zaczęło magicznie działać. Moja reakcja po przeczytaniu rozdizału to mniej więcej:
    PRZECZYTAŁAM NOWY ROZDZIAŁ YL AJHFSAJYFQSUTWSF CO CO CO CO CO AHGSFAJGWSDUSGWFUSWG JA PIERDOLE ASJGSFXUSAGFUQSGCQSUT MALIK SPIERDOLIŁEŚ ANSGCASXHKGCQKSDHGCDQW ALE O TAK CIĘ KOCHAM SWUYFWSHFGSQYTQ CO SIĘ TUTAJ DZIEJE ANGRZXAHGADSDAH
    Tsaaaaa... xD
    To że piszesz świetnie to wie każdy, cała jesteś po prostu niesamowita (tak nie znam cie tak blah blah blah i tak jesteś zajebista).
    Strasznie się cieszę, poprawiłaś mi dzień bo wszystko była mega zjebane i nagle takie BUMMM zwrot akcji jak w tym rozdziale lolzzz nie śmieszne xd
    Ehh i jeszcze sory za wybuchową reakcje na asku ale TO JEST TAKIE KURWA ZAJEBSTE ŻE INACZEJ SIĘ NIE DA !
    Czekałam, czekam i będe czekać na następny :D
    Twoja wierna czytelniczka, która za każdym razem podpisuje się inaczej xx
    @smileandwavexx

    OdpowiedzUsuń
  60. Nie sądziłam, że tak będę tęsknić za tym opowiadaniem c: Łoooo... Ale się porobiło! xD Effie pocałowała Alexa... Ta grzeczna Ef pocałowała TEGO Alexa... Nie wierzę! Teraz to jest Bad Effie i Bad Zayn ^^ Bua ha ha! Pozdrawiam :* / WiKi

    OdpowiedzUsuń
  61. O ranyy! Tak się cieszę, ze dodalas! Jest boski i wgl uwielbiam tego bloga <3 błagam, dodawaj częściej rozdziały... Plisss *.*

    OdpowiedzUsuń
  62. Powiem jedno słowo. :D
    ZAJ*BISTY!

    OdpowiedzUsuń
  63. Viv.. To jest genialne. :-)
    Ty jesteś genialna :)Ale jak mogłaś w takim momencie przerwać.? :-(

    OdpowiedzUsuń
  64. Ostatnim rozdziałem mnie zaskoczyłas totalnie myślałam, że się bardziej nie da a tu co? TAKIE WOW. MGMGUPMGWJMGWMGPWJGMQM Kocham cię. OMG KOCHAM KOCHAM KOCHAM

    OdpowiedzUsuń
  65. ADFGHJKL *O* Jestem bardzo głupia. Czytałam rozdział na polskim i... Trochę mi się pisnęło xD A potem kumpel z ławki patrzył na mnie jak na niedorozwój xD
    Ale.. O maaaaaaaatkoooo... Kocham takie związki. Nie ma to jak nawzajem podpalać swoje dusze i opalać się w blasku płomieni jeszcze przed obiadem ^…^ Ale serio? Alex? To, że go nie lubię, to bardzo mało powiedziane. Chyba nie powinnam przeklinać na forum, wiec się nie wyrażę, ale nooooo... CZEMU ON? >…<
    Ale to i tak było... cudowne. Mam wrażenie, jakby było dopracowane w każdym calu ♥ Kocham ten rozdział i to opowiadanie i ciebie :* Czekam na kolejny rozdział :*
    Stay Strong xxx

    OdpowiedzUsuń
  66. NAJLEPSZY!!!!!! <3
    LOVE U VIV :)

    OdpowiedzUsuń
  67. ROZDZIAŁ WYJEKURWABISTY!! OPOWIADANIE TO PERFEKCJA :D CZEKAMY AZ ZLITUJESZ SIE I DODASZ KOLEJNE NIEDŁUGO (tsssa. NIEDŁUGO - *w mojej głowie* BOŻE TERAZ ZARAZ NATCHYMIAST OD RAZU WSZYSTKIE :D) Ale nic na siłę :) 3maj się, ILY SO MUCH <3 <3 <3 <3 \@ILOVEMUSIC141

    OdpowiedzUsuń
  68. CUDOWNY ! <3 KOCHAM KOCHAM KOCHAM ! :)

    OdpowiedzUsuń
  69. najlepszy, najlepszy i tyle!! <3

    OdpowiedzUsuń
  70. Ubóstwiam cie :)
    mogłabym spedzac całe dnie na czytaniu tego opowiadania ;D

    OdpowiedzUsuń
  71. Zajebiaszczy tylko jak ona mogla go
    pocalowac?? FUUUUU!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  72. Boze viv kocham cie i chyba o tym wiesz. A co do rozdzialu to sie nie spodziewalam. Affie taki nowy romansik @RkeZap

    OdpowiedzUsuń
  73. jezu kochany.. cudny! kocham cię i podziwiam za taki dar do pisania!
    Czekam na następny rozdział.
    Życzę dużo weny! xx :)

    OdpowiedzUsuń
  74. Ciekawy roździałik Viv, fajkny zwrot akcji ;) Miło że mimo tych wszystkich "inteligentnych osób", które cię hejtują, postanowiłaś dodać roździł. Dzięki za jeszcze jedną szansę, wytrwałości życzę

    OdpowiedzUsuń
  75. Chyba najlszy rozdzial jaki ukazal sie NA tym blog, nie more doczekac sie codalej:3

    OdpowiedzUsuń
  76. No nie..ten Alex wpieprza mi się między wódkę a zakąskę xD

    OdpowiedzUsuń
  77. Najlepszy rozdział ze wszystkich! Zła strona Effie bardzo przypadła mi do gustu :3

    OdpowiedzUsuń
  78. Yeah... Wspaniały :-)
    Myślałam że ich sytuacja nie może być gorsza a tu takie WOW ;-)

    OdpowiedzUsuń
  79. O BOŻE ;O ! Effie serio?! Nie mogłaś sobie kogoś innego wybrać, a nie Alex'a? Booooże chce już kolejny rozdział ! Ciekawe czy Zayn coś podobnego zrobi.
    Nie mam twittera, mogłabyś tutaj informować o nowych rozdziałach?
    Do następnego, pozdrawiam. xx

    OdpowiedzUsuń
  80. rozdział mega <3 niech zayn bedzie teraz zazdrosny !! :D <3 Tesknilam za ta historia.. <3

    OdpowiedzUsuń
  81. ahh rozdział jest boski *o* jestem ciekawa co będzie dalej! :D

    OdpowiedzUsuń
  82. Zostałaś nominowana do LBA!
    Więcej szczegółów na: http://psihateyou-harry-styles-fanfiction.blogspot.com/p/lba.html

    OdpowiedzUsuń
  83. OMG rozdział świetny , cudowny , nie wiem jak go opisać kajdks
    Effie ; nie spodziewałam się takiego zachowania po tobie
    Zayn ; ty mały wredny kłamczuchu . Jak to Effie nic dla Ciebie nie znaczy?

    czekam na następny ♥

    OdpowiedzUsuń
  84. Wspaniale,
    cieszę się że rozdziały będą regularnie.
    Uwielbiam ciebie i twoje opowiadania, i naprawdę cieszę się że znowu będzie wszystko regularnie.
    Poreklamuje troche twoim opowiadaniem xd
    :D ..

    Niecierpliwa ;)

    OdpowiedzUsuń
  85. hejo :)
    wydaję mi się ze jest tu trochę mniej czytelnikow niz bylo, ale wydaje mi sie tez ze po jakims czasie dodawania regularnie postow i wszystkiego, ta liczba będzie poprostu rosla :)
    Tylko są tez warunki tego.
    pewne jest ze nie mozesz dodawac eaz co tydzien, raz na miesiac raz na kilka miesiecy.
    takie dodawanie nieregularne zraza czytelnikow do siebie wiec moim zdaniem powinnas pod kazdym rozdzialem pisac, kiedy spodziewac sie nastepnego, lub wyznaczyc ternim co ile jak.
    Powinnas kazde rady brac sobie do serca, nie obrazac się, starac poprawic to co robisz zle i powinno byc oki :)
    powodzenia xoxo

    OdpowiedzUsuń
  86. O Boże dziękuje ci ze dodałas ten rozdział :)
    Dzięki tobie jestem teraz najszczęśliwszym człowiekiem na ziemi, tak długo na to czekałam
    Jednak przysłowie ze nadzieja jest matka głupich jest nieprawdziwe bo nadzieja umiera ostatnia prawda?
    Kocham cie poprostu miłość od pierwszego przeczytania.
    Mam nadzieje ze wstawisz tez następne rozdziały na inne blogi . Mogę ba nie czekać nawet rok ale i tak jak je zobaczę bede sie cieszyć jak maledziecko

    OdpowiedzUsuń
  87. Masz komentarz, jak tak bardzo chcesz. Teraz już 92. lol

    OdpowiedzUsuń
  88. Kocham wkurwionego Malika! A ten pocałunek... to było coś :D

    OdpowiedzUsuń
  89. O matko !! Zajebisty !! Nie mam słów żeby to opisać , mam taki zaciesz na ryju !!! KOCHAM TEGO BLOGA !

    OdpowiedzUsuń
  90. Boski *0* warto było tyle czekać .Dobrze ci tak Zayn ! Czekam na next

    OdpowiedzUsuń
  91. Viv myślałam ze juz nie dodasz następnego rozdziału, nawet nie zdawałam sobie sprawy jak mi tego brakowało dopóki tego nie przeczytałam. Uwielbiam twój styl, jest taki lekki i czytanie po prostu sprawia niesamowita przyjemność. Teraz mam jakiś zaciesz na mordzie, dziękuje ze to dostałaś <3 mam nadzieje ze niedługo najdzie cie ochota zeby dodać następny, chociaż w tym miesiącu jestes pewnie tak zabiegana jak ja, bo egzaminy za niecałe 3 tygodnie, trzymam kciuki, zeby ci poszło jak najlepiej i żebyś dostała sie tam gdzie chcesz

    OdpowiedzUsuń
  92. ONA ZŁA. ON ZŁY. A JA? ZAJEBIŚCIE SZCZĘŚLIWA. Rzeczywiście zwrot akcji. Boże. Ona nic dla niego nie znaczy? Pfff... Asz się teraz zacznie. ;**** Kocham Twój styl pisania. Muszę przyznać, że czytałam mnóstwooo blogów, ale ten wciągnął mnie najbardziej <3333 Buziaki :*****

    OdpowiedzUsuń
  93. MAAAGIA! WOW niesamowite, zajebiste, jakby je nazwać? Twoje opowiadanie jest po prostu kosmiczne! Mogłabym je czytać i czytać bez końca. ciesze się, że doczekałam się rozdziału. Jest mega warto było czekać i nie odpuszczać sobie ciągłego zaglądania na Twojego bloga.
    /tiruriru XDDD

    OdpowiedzUsuń
  94. ALE SIĘ CIESZĘ, ŻE DODAŁAŚ ROZDZIAŁ ! :D <3
    warto było czekać.. :D
    cudooowny. <3
    Young Lovers i wszystkie Twoje opowiadania wywołują niezwykłe uczucia i są NAJLEPSZE . <3
    No.. mam nadzieję, że powracasz i rozdziały będą częściej. <3
    Kochaaam. *.* <3

    OdpowiedzUsuń
  95. OMG OMGM OMG OMG TO JA WIDZE:ooooo PŁĄCZE ZE SZCZEŚCIE, MOJA KOCHANA VIV DODAŁA ROZDZIAŁ<3<3<3 UMIERAM SPEŁNIONA, ROZDZIAŁ MI SIĘ PODOBA, TYLKO GDYBY NIE BYŁO TEGO POCAŁUNKU Z ALEXEM, ALE MOŻE TO DA DO MYSLENIA ZAYNOWI! OMG PŁACZE

    OdpowiedzUsuń
  96. Jeju nareszcie kochamm :>>>> Twoje opowiadania w życiu nie spodziewałam się takiego obrotu spraw czkeam z niecierpliwością na następny rodział <3

    OdpowiedzUsuń
  97. cudo CUDO C U D O uwielbiam serio i aaaa ciesze się że coś się tu pojawiło !!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  98. I love you. Blog jest świetny, wspaniały i nie wiem co jeszcze pisać. Taka zmiana dziewczyny kujonki, cichej i skromnej w kobietę która wie czego pragnie tak mi się wydaje.... No wow! Wielkie pokłony dla Ciebie i twojej twórczości.
    Jeśli będziesz miała czas to zapraszam do siebie.
    A tymczasem dziękuje za ten rozdział i oczekuje następnego i to w szybkim tempie.
    Pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
  99. boże,umieram. nie nie nie
    jezu,idealne. cudo

    OdpowiedzUsuń
  100. Ideał *-*
    Cieszę się, że wróciłaś :)
    ~Lottie

    OdpowiedzUsuń
  101. Omomomkmom.
    od tygodnia czekam na nowy rodział ale rozumiem ze masz życie prywatne a nie tylko pisanie YT :)
    Proszę cię tylko aby Effie nie była z Alexem a dowiedziała się jakiś sekret rodzinny i miała zaburzenia psychiczne czy coś w tym stylu :)
    To twoje opowiadanie ja tylko podsuwam pomysł.
    Czekam na następny rodzial :*
    pozdrawiam~Chajecka

    OdpowiedzUsuń
  102. o kurde.... Viv wróciłaś? Ale zajebiscie ;)
    ja nie mogę co to się porobilo

    OdpowiedzUsuń
  103. że co?!! zaskoczylaś mnie i to bardzo, ale na plus xD niech Malik sobie pozazdrośvci i niech się powścieka ;P coś za coś <3
    ogólnie cieszę się, że coś dodałaś, bo nie mogłam się już doczekać, a przed świętami to wiadomo, każdy jest zajęty i w szkole cisną, więc dodatkowo mam zaciesz, bo można się oderwać od codzienności <3
    buziaczki <3 3majcie się :*

    OdpowiedzUsuń
  104. o kurwa ;O nowy rozdział ♥ OPŁACAŁO SIĘ CZEKAĆ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥
    WESZŁAM TAK Z GŁUPIA, PATRZE A TU NARESZCIE NOWY, NO NIE WIERZE ♥ KOCHAM CIE ♥ mam nadzieje że teraz będziesz dodawać częściej :C ? co za obrót sytuacji, na to własnie czekałam tyle rozdziałów jestem wniebowzięta ♥najlepszy! nawet sobie takiego nie wyobrażałam, zajebisty! i wciągnął mnie po tej przerwie jeszcze bardziej, CZEKAM Z WIELKA NIECIERPLIWOŚCIĄ NA NASTĘPNY, PAMIETAJ ZE WIERNE CZYTELNICZKI NIGDY CIE NIE OPUSZCZA I NIGDY NIE ODPUSZCZA ! ♥ CHOCIAŻBY TRZEBA BYŁO CZEKAĆ ROK :D ! jesteś zajebista, kocham Cie <3

    OdpowiedzUsuń
  105. ehhh no w końcu nowy rozdział ! boże ale zajebistyyyyy <3 czekam na następny kochana <3

    OdpowiedzUsuń
  106. Proszee dodawaj rozdziały <3 Przeczytałam w ciągu dwóch nocy wszystkie twoje blogi *o*
    JESTEŚ NIESAMOWITA!!

    OdpowiedzUsuń
  107. Nominowałam Cię do LA http://welcometomybrulatlife.blogspot.com/2014/04/libster-adwards.html

    OdpowiedzUsuń
  108. hejhejhej :)
    mozna zapytać, kiedy będzie nowy rozdział tutaj i nq innych blogach? bo tutaj dodalas w sumie niedawno, ale tamte blogi nie mają nowych rozdziałów :cccc

    OdpowiedzUsuń
  109. no to "goł" i do przodu. O to chodzi, małymi kroczkami i będzie super.
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  110. OMFG. Ktoś tu jest zazdrosny [czyt. Zayn] huhu <3 Czekam na next'a . To jest hmm..genialne to za mało powiedzine, wspaniałe, idealne, perfekcyjne, zajcudowne, the best, najlepsze MEGA też za mało.. O już wiem :) Kupie Ci Raffaelo (hu nwm jak to się pisze xD) , gdyż , iż, ponieważ ono wyrazi więcej niż 1000 słów <3 Miłego dnia. ;) (; .xx

    OdpowiedzUsuń
  111. Przepraszam, że się nie rozpisuje, ale cierpię na deficyt czasu i to taki OGROMNY. Chce tylko zaznaczyć, przeczytałam, jak zwykle rozdział świetny. Do następnego, mam nadzieję, że już będę bardziej ogarnięta :)
    Tylko jedno: Brawa na stojąco dla Efie, szczególnie za ostanie stwierdzenie. Dodałabym "Goń się Malik". Jestem ciekawa jaki teraz będzie ruch Malika :)

    OdpowiedzUsuń
  112. Kochana jestem tutaj nową czytelniczką :) Dopiero dzisiaj całkiem przypadkowo trafiłam na tego świetnego bloga i powiem Ci,że już od 1mrozdziału sie tak wciągnełam,że od razu zaczęłam czytać wszystkie następne rozdziały i jestm zauroczona tym opowiadaniem. Po prostu sie zakochałam *.*
    Już na samym początku jak tak to czytałam to myślałam,że czytam jakąs dobrą książke. Na prawde, masz świetny styl pisania niczym pisarka <3
    Chciałabym posiadać twój talent i pisać tak jak ty,serio to jest CUDOWNE, uwielbiam cie za tego bloga.
    W Zaynie zakochałam się już od samych początkowych rozdziałów, wiedziałam,że z nim będą niezłe problemy. Nie wiem czy tylko ja zauważyłam mocną zmiane Effi? Prawda, nadal jest ta nieśmiałą grzeczna dziewczynka ale w niektórych rozdziałach pokazuje swoje "pazurki", myśle,że to przez Malika i myśle ze ta zmiana nie jest wcale taka zła. A co do Alexa to,ej nie wiem czemu ale ja go polubiła i coraz bardziej go lubie xdd
    A ten rozdział,jest taki świetny jaram sie nim cały czas i chcesz to nie wierz ale serio przeczytałam go 2 razy a końcówkę rozdziału to czytałam chyba z 10 razy.
    Cudowne.Cudowne.Cudowne. Cudowne i jeszcze raz CUDOWNE.
    Jestem cholernie ciekawa co zrobi Zayn, czy pobije Alexa,wkurzy sie na Effi i po prostu wybiegnie? Ughh! nie mam pojęcia, dziewczyno dodawaj nowy rozdział bo nie zasne dzisiaj :) (pewnie będę śniala o Zaynie i Effi xDD) serio nie zdziwiłabym sie gdyby tak było.
    A tak btw, kuuuurde ile ty masz komentarzy. Boje sie,ze mojego komentarzu nawet nie zauważysz :< Chociaż mam nadzieje,że go jednak przeczytasz bo od dzis jestem twoją nową fanką. Dużo weny życze ci xx

    OdpowiedzUsuń
  113. po prostu supeeeeeeeeerrrrrrrrr dodawaj szybko następny rozdział bo oszaleje :D
    P.S świetnie piszesz :****

    OdpowiedzUsuń
  114. Viv,Vivianne(zawsze się zastanawiałam jak to się czyta)Jestem wzruszona dedykacją aż mi się łezka w oku kręci ;''').Rozdział jak każdy twój rozdział zajebisty,ale w tym momencie muszę Ci przyznać rozpierdoliłaś system.Nawet nie wiesz jak ten rozdział poprawił mi humor.Bo tylko w twoich opowiadaniach potrafię się tak zatracić.Zapomnieć o świecie dookoła.Tak jak w tych reklamach c'nie chwila relaksu tylko to nie jest herbata sagi,ale rozdziały mojej ulubionej pisarki zaraz po Beckett'ie który tworzy światowe bestsellery.Pewnie teraz myślisz że mnie pojebało (może trochę ale to wrodzone) ale ja na prawdę tak uważam.Jestem oczarowana tym jak świetnie potrafisz oddać te uczucia,każdą chwilę.Twoje opisy są tak dokładne że bardzo łatwo jest to sobie wyobrazić,a właśnie o to chodzi.Twój talent jest wyjebany w kosmos i nie zaprzeczaj.Jesteś po prostu najlepszą pisarką młodego pokolenia jakiej opowiadania udało mi się przeczytać.Bo nikt innych nie dorówna Tobie.Żaden "Dark" "Black" czy jak to się tam jeszcze nazywa.NIC.Bo ty jesteś tą najlepszą i dla mnie zawsze nią będziesz.Amen -Z uszanowaniem twoja ulubiona,skromna poetka Kicuś :3 <3
    P.S.Effie ty Bad Girl mmmm xD Nic.jpg <3 KC mocniutkooo Nigdy nie przestawaj pisać bo jesteś w tym zajebista.Amen.

    OdpowiedzUsuń
  115. O kurwa jego mać!!
    Ona go pocalowala!Pocałowała tego chuja Alexa!
    Ooo Zayn jest zły ....tak Malik , a teraz mu wpierdol!
    Wiesz , tak szczerze to zapomniałam o tobie i twoich blogach...myślałam że odeszłaś i przestałaś pisać aż tu nagle koleżanka przysłała mi link do IFYL .

    Masz bardzo fajny styl pisania.czytając twoje historie mam wrażenie ze zytam naprawdę dobrą książkę:)
    Pozdrawiam i czekam na następny rozdział :*

    PS.500 obserwatorów i tylko 100 komentarzy?Tracę wiarę w ludzkość ...

    OdpowiedzUsuń
  116. ^^ ^^
    Uwielbiam twojego bloga.
    WOW!!!!!!
    Pocałowała Alexa!
    Współczuję Alexowi będzie po nim !!
    Czekam na następny rozdział!!!
    Mam nadzieję, że następne rozdziały będą tak samo spaniały jak ten .
    I czemu taki krótki myślałam, że będzie dłuższy :P
    Powodzenia .


    PS. Piszę z kumpelą bloga i polecam do czytania !! To dopiero początki .

    http://mercy-and-rocky.blogspot.com

    ^^ ^^

    OdpowiedzUsuń
  117. Świetny rozdział i całe opowiadanie! Cały wczorajszy wieczór i dzisiejszy poranek spędziłam na pochlanianiu rozdziałów :) p w poprzednim poscie przeczytałam że szukasz' bety'. Prowadzę zwiastunownie Trailer-Makers, jeśli chcesz mogę na stronie głównej dodać link do opowiadań twoich i napisać kilka słów zachęcających do czytania :)

    OdpowiedzUsuń
  118. byłabym bardzo wdzięczna, z góry dziękuję :)

    OdpowiedzUsuń
  119. Kocham, kocham, kocham! <3 Masz talent! Cudny rozdział, czekam na kolejny. Pozdrawiam :)

    Zapraszam do mnie: http://lovehateonedirection.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  120. Jejku, boję się, że mój komentarz zgubi się wśród innych! :p
    Czytałam Twojego bloga już dawno i nawet komentowałam (byłam jednym z tych wielu anonimków), jednak po założeniu swojego opowiadania, zapomniałam o Twoim. Niedawno trafiłam tutaj na nowo, jednak nigdy nie miałam czasu na skomentowanie... Czas nadrobić zaległości!
    Ja się w tym wszystkim już po prostu gubię... Raz są mili dla siebie, potem Zayn ją całuje, następnego dnia jej nie zna i tak w kółko! Mógłby się chłopak w końcu zdecydować! Na miejscu Effie powinna się mu postawić, albo zerwać znajomość całkowicie... Takie moje skromne zdanie, ale wiem- uczucia są silniejsze. :) Nigdy, powtarzam NIGDY, nie spodziewałabym się, że pocałuje Alexa! Przecież on był dla niej taki obleśny, okropny itd. Nie mogę w to po prostu uwierzyć i tyle. Jestem teraz ciekawa, co z tym zrobi Zayn- pewnie się wścieknie, ale co dalej?!
    Co tu dużo mówić- jest to jedne z lepszych opowiadań, z którymi miałam kiedykolwiek do czynienia ( a trochę ich czytam!) :) Jestem cholernie ciekawa dalszych losów bohaterów i jestem zła, bo nie ma rozdziału! :D
    Pozdrawiam i życzę dużo weny! :)
    Całuski!
    P.S. Następnym razem, zostaw informację w zakładce "SPAM" :)

    OdpowiedzUsuń
  121. No i znowu super rozdział ! :D

    OdpowiedzUsuń
  122. Dzisiaj jakimś cudem znalazłaś sie u mnie na blogu i w zakładce "SPAM" zostawiłaś link do swojego bloga, a prawda jest taka, że YL od dawna kocham :) Może nie komentowałam i nie kojarzyłaś mnie, ale uwierz - YL to jeden z najlepszych polskich ff :)

    OdpowiedzUsuń
  123. Boże kocham twoje opowiadania. Z tego co wiem napisałaś już całą historię, tak? Od dawna kocham twojego bloga.xd Effy i Zayn raz są dla siebie mili, a raz nie. Haha. Mam nadzieję, że w końcu jakoś tak się ze sobą spiknął/oł(jest w ogóle takie słowo?). Sadzę, że YL to jedno z najlepszych polskich opowiadań. :)

    Zapraszam do mnie: http://okropna-rzeczywistosc.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  124. Zarąbiste opowiadanie ja chcę next jak najszybciej :)

    OdpowiedzUsuń
  125. o cholercia :o
    wczraj znalazłam to opowiadanie i strasznie mnie wciągnęło :D
    świetny i czekam na next <3

    OdpowiedzUsuń
  126. Ojeej.. pare godzin z życia wyjetych, ale nadrabiam zaleglosci!
    Bardzo fajnie piszesz, przyjemnie się czyta.
    Mam mieszane uczucia co do tego kim tak naprawdę jest Effie.. to takie skomplikowane xd jestem tez ciekawa rozwoju watku z bratem ef..

    czekam na kolejny ;)

    OdpowiedzUsuń
  127. OMG *___*
    NIE NO CUDOOOO !!!
    JEJKUU CZEKAM NA KOLEJNY Z NIECIERPLIWOSCIĄ !

    OdpowiedzUsuń
  128. Boże pisze ten komentarz już trzeci raz! Rozdział jest cudowny... I strasznie łatwo mi się go czytało. Effie stała się dla mnie taka skomplikowana... Nie mogę się doczekać następnego rozdziału!

    OdpowiedzUsuń
  129. Czy mnie zaskoczyłaś? To... oczywiście że tak! Jest niesamowity! Effie jest taka dziwna! Nie umiem tego nazwać, ale stała się taka... impulsywna? Tak, to chyba dobre określenie.. cóż. mam nadzieję że jak najszybciej dodasz! :* loffki! <3

    OdpowiedzUsuń
  130. Effie się zmieniła :O Jest taka skomplikowana, ale tym właśnie mnie zaskoczyłaś :D Czekam na kolejny i zapraszam do mnie https://firstforbiddenlove.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  131. Przeczytałam w 1 dzień wszystkie rozdziały i są cudowne !!!!!!!!
    Dodaj szybko nowy rozdział Proszę :
    @KasiaWiercioch

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tak samo, jestes cudowna czekam na nn <3

      Usuń
  132. Dopiero trafilam na to opowiadanie, ale ono jest boskie. <3 widze, ze ten rozdzial byl dodany juz dawno, wiec mam nadzieje, ze niedlugo pojawi sie 23, bo jestem meega ciekawa, jak to dalej sie potoczy. Pokochalam to opowiadanie i byloby mi przykro, gdybys niczego juz nie doda<3 Ale sie rozpisalam. O.o No coz, jeszcze raz to powiem kocham to ff i jego autorke tez. <3

    OdpowiedzUsuń
  133. Zostajesz nominowana do Libster Award!
    Więcej na http://last-first-kiss-blog.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  134. hgfkdfjsdfhjkhfkdjshfksjhf *.* Cudooo ;* Kocham <3 Jeszcze żaden blog, żadna książka nic nie zaciekawiło mnie tak jak Young Loovers ^^ Przeczytałam go już chyba ze 3 razy i dalej czytam jakby to było coś nowego *.* Awwwwww
    Całuję ;* i Czekam na Kolejny ^^

    OdpowiedzUsuń
  135. kocham cię! Nic innego po prostu nie moge powiedzieć <33333333333 po tym rozdziale ani się waż kończyć bloga bo osobiście cię ukatrupię słoneczko
    !! xx DZIĘKUJĘ I CZEKAM NA NEXTA ♥♥♥♥♥
    @Strooong_69

    OdpowiedzUsuń
  136. Kochaaam! Kochana dodawaj częściej rozdziały, bo od nowego minoł już miesiąc ;//

    OdpowiedzUsuń
  137. Jezu dzisiaj zaczelam czytac dipiero oga ale on jest tal suuuper ze poprostu nie moge tego nawet nazwac. Jestes tak zajebista pisarka. Nie nozesz teraz takdlugo trzymac w niepewnosci po prostu Awww *_*kocham tego bloga jest niesamowity nie ty jestes niesamowita. Prosze bedziesz czescoej dodawac rozdzialy ?? ;'((( Bede czekal z kazdm dniem na nowy rodzial bede codziennie sprawdzac czy jest ntowac jako pierwsza jesli to bedzie mozliwe bo masz wielu wspanialaych czytelnikow ktorzy cie uwielbiaja. Przeprasz za bledy ale jestem na tel i sama rozumiesz Kocham <33333333 czelam na dalszy rozdzial misia ;**

    OdpowiedzUsuń
  138. Hej! Dopiero przeczytałam twój komentarz i powinnaś wiedzieć, że pokochałam tego bloga już dłuuuugo przed twoim komentarzem! Mam niestety trochę braków, więc zabieram się za czytanie! :D

    OdpowiedzUsuń
  139. Nowy! Proszęęęęęęę..........!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  140. Zaczęłam czytać dopiero dwa dni temu ... strasznie mnie to wciągleło, nawet na każdej lekcji to czytałam bo chcialam sie dowiedzieć co bedzie dalej. Strasznie mi sie to podoba, super fabuła .... zwrot akcji ktorego oczywiscie ze sie nie spodziewałam. Powstaje nam nowa dziewczyna ciekawe co wydarzy sie dalej
    Caluski awww :*

    OdpowiedzUsuń
  141. na twojego bloga w padłam przez przypadek bożeeee jak mnie wkręcił
    jesteś zajebisssta loffiki
    życzę weny !!

    OdpowiedzUsuń
  142. Przepiekna historia <3

    OdpowiedzUsuń
  143. Z przyjemnością chciałyśmy powiadomić ciebie, że twoje opowiadanie zostało nominowano do Bloga Miesiąca Kwietnia. Konkurs ten trwa przez miesiąc. Jeśli chcesz dodać ankietę na swoją stronę zgłoś się do nas, najlepiej napisz na maila. W razie jakiekolwiek pytań pisz śmiało.Życzymy powodzenia! :D
    http://spis1d.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  144. jejku jaki to jest cudowne, tak strasznie uwielbiam twojego bloga i to jak piszesz, masz zdecydowanie talent! szkoda tylko, że tak rzadko dodajesz rozdziały, ale rozumiem, że masz swoje sprawy :) czekam na następny!

    OdpowiedzUsuń
  145. świetne <3<3<3 dawaj następny

    OdpowiedzUsuń
  146. Aha? Okej? Zatkało mnie. Effie i Alex? Rzygam na samą myśl. Malik nie zareagował? Dziwne. Życie jest dziwne, ja jestem dziwna, wszystko jest dziwne. Tak sie zastanawiam czemu kiedy czytam twoje opowiadanie nie widze literek tylko ukazują mi sie obrazy i czuje się jakbym oglądała film.
    Wierz mi, że wyobrażenie sobie Alexa i Effie obściskujących się to nie był szczyt marzeń. Jestem ciekawa jaki będzie 23.
    Współczuję Effie. W końcu zamiast pleców będzie miała szafkę. Za często na nich ląduje...
    Rozdział cud, miód i orzeszki :3
    Tylko sytuacja z Alexem zryła mi psyche. Czemu tak? ;_;
    Czekam na więcej :))
    Weny <33

    OdpowiedzUsuń
  147. Najlepsze ff ever! Szkoda ze rzadko dodajesz ;c

    OdpowiedzUsuń
  148. Cudo! Czekam na następne rozdziały, również na innych blogach

    OdpowiedzUsuń
  149. Co tu dużo pisać ... genialne po prostu

    OdpowiedzUsuń
  150. OMATKO :OOO *___* czekam nn <33

    OdpowiedzUsuń
  151. Czy Ty zamknęłaś tego bloga ? Już kilka miesięcy nie dodałaś nowego rozdziału więc nie wiem o co chodzi :(
    Proszę odezwij się

    OdpowiedzUsuń
  152. Witam :3 Wczoraj zaczełam czytać tego bloga i dzisiaj skończyłam :") TO JEST PER-FECT ! <3 Sorry ale nie umiem się rozpisywać XD Rozdział miał być miesiąc temu ? ;< Czemu go nie ma :C? x

    OdpowiedzUsuń
  153. Przeczytałam Twojego bloga w jeden dzień i jestem pod mega wrażeniem. Masz niesamowity talent i nie mogę doczekać się następnego rozdziału! Uwielbiam <3

    OdpowiedzUsuń
  154. Jak przeczytałam że Zayn zabrał tą głupią szmate do kasyna to się popłakałam, bo przecież to było miejsce JEGO i EFFIE, a nie jego i JEJ. Szkoda mi Effie. Przecież to on do tego wszystkiego doprowadził mówiąc jej że jest dla niego nikim i teraz się mści. Jak on mnie wkurwia teraz. Jeszcze tylko brakuję żeby Effie zaczęła się ciąć przez niego. Biedna mała Effie. Mam nadzieję że wszystko się ułoży i że Zayn zrozumie swój błąd i będzie ją błagał o wybaczenie na kolanach dniami i nocami. Dopóki Zayn tego nie zrozumie i będzie się zachowywał tak jak się zachowuje, będzie dla mnie dupkiem bez serca. // Ola ( @iharryxon)

    OdpowiedzUsuń
  155. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  156. Boże zaczęłam ten blog czytać wczoraj i musiałam przerwać na 12 rozdziale. W nocy wszystkie te rozdziały które przypominały mi się, a jak nie mogłam spać to wymyślałam co dalej mogło by się dziać. Effie to całkiem inna dziewczyna niż na początku mogło się wydawać. Ten pierwszy opis jaka była, że była cicha,że spokojna, kujonka, a w domu zrzucała maskę, że była szalona, nie mogła rozstać się ze swoimi słuchawkami, że ciągle rysowała strasznie przypominał mi mnie.

    Piszesz genialnie, masz świetne pomysły, w rozdziałach dużo się dzieje. Ten blog to jest coś co potrzebowałam do czytania. Pisz dalej, jesteś w tym świetna.

    I mam propozycje. Oddaj mi choć trochę talentu

    OdpowiedzUsuń