niedziela, 19 maja 2013

Rozdział 13


Moje oczy chłonęły wszystko. Chłonęły tatuaże – dziesiątki seksownych, niebanalnych malunków na ciele, które miałam ochotę dotknąć za każdym razem, gdy tylko mój wzrok na nie padał. Przyglądałam się czarnym jak noc, gęstym włosom; długim rzęsom, które mogła pozazdrościć mu większa grupa dziewczyn. Pożerałam spojrzeniem miękkie, aksamitne usta. Nie muszę chyba mówić, co z nimi zamierzałam robić. Chciałam wpić się w nie tak mocno, że drżałam z ekscytacji. Dosłownie. Nie mogłam opanować swojego ciała. Najlepszym sposobem byłoby odwrócenie się tyłem, ale nie potrafiłam się do tego zmusić.
- Przestań wreszcie płakać – dobiegł mnie zachrypnięty, nad wyraz pobudzający głos Malika.
Ups. Więc obudził się i myślał, że płaczę, kiedy ja po prostu trzęsłam się z podekscytowania. Chłopak nadal miał zamknięte oczy i chyba nie zamierzał ich jeszcze otwierać. Wiedział jednak, gdzie dokładnie jestem, bo po kilku sekundach poczułam we włosach jego rękę. Odjęło mi mowę i zagryzłam wargi, obawiając się, że przez jego gest jeszcze bardziej zacznę drżeć, ale to mnie uspokoiło. Moje ciało na powrót mi podlegało, nie tak jak minutę temu.
Jedna ręka Malika znalazła się pod kołdrą. Nie spodziewałam się, że kiedykolwiek poczuję czyjś dotyk na swoim podbrzuszu. A potem na udach. Palce chłopaka wbijały się mocno w moją skórę, choć były zaledwie muśnięciami. Nie potrafiłam odgadnąć, czy jest teraz delikatny, czy brutalny. Powinnam przestać. Odepchnęłam go mocno od siebie, odganiając ręce chłopaka z dala od swojego ciała. W rzeczywistości jednak byłam nieruchoma, w pełni drętwa. Przymknęłam oczy, reagując westchnięciem na ręce Malika. Jedna bawiła się moimi włosami, natomiast druga doprowadzała mnie do szału swoją bliskością.
Boże. Boże. Boże. Boże. Boże. Boże. Boże. Boże. Boże. Boże. Boże.
Jedyne czego mi brakowało – usta chłopaka na moich. Tylko tyle, tylko to. Już miałam złapać trochę powietrza, kiedy zupełnie niespodziewanie ręka Malika wsunęła się między moje uda. Wydawałam z siebie dziwny dźwięk i otworzyłam szeroko oczy, napotykając czarne tęczówki chłopaka. Chyba jeszcze nigdy nie były tak ciemne jak teraz.
Po pokoju rozległ się donośny dzwonek komórki. Zacisnęłam sfrustrowana powieki, po czym mruknęłam coś pod nosem. Malik błyskawicznie odsunął się ode mnie i wstał pospiesznie, nic nie mówiąc.
Co to było do jasnej cholery?!

Powrót do domu był chyba najgorszymi minutami w moim życiu. Jeszcze nigdy nie czułam się tak przybita, odrzucona. Drżałam na myśl, co powiedzą rodzice. W ciągu nocy mama zdążyła zadzwonić trzydzieści osiem razy, a tata dwadzieścia dwa. Nie odebrałam żadnego połączenia, klnąc pod nosem, że Malik zaraz wyrzuci mnie z domu, bo beczałam prawie cały czas. Pragnęłam zostać sama i zastanowić się nad tym, jak delikatnie oznajmić im, że jestem prawie dorosła i chcę więcej luzu. Zżerał mnie strach i powodował, że rozglądałam się gorączkowo jak do ucieczki.
Nie zamieniłam w nocy z Malikiem żadnego słowa, odkąd puścił tę piosenkę. Nie wiedział, jaki mam do niej sentyment i że słucham jej codziennie, bo tylko to trzyma mnie w jednym kawałku. Nie wiedział, że sprawił mi niemożliwy ból, kiedy ją włączył. Nie wiedział, że pierwszy raz usłyszałam ją, gdy dowiedziałam się o samobójstwie Mike’a. Nie wiedział, że ta piosenka uratowała mnie od skończenia tak, jak mój jedyny młodszy brat. Nie miał pojęcia o niczym, a zabiegał, że zna mnie doskonale.
Nie lubiłam do tego wracać, do chwil, w których wszystko było idealne. Straciłam jedyne rodzeństwo pięć lat temu i to odmieniło całe moje życie. Rodzice stali się w stosunku do mnie ostrzejsi i bardziej surowi. Wprawdzie już dawno pogodziliśmy się z jego śmiercią, ale to nie przywróciło tamtej radości, która była kilka lat temu.
- Matko Boska, Ef - zawołała mama, gdy tylko przekroczyłam próg domu.
Rodzicielka rzuciła się na mnie i przytuliła mocno, a ze mnie uszło powietrze. Moje wnętrzności skurczyły się z bólu, który sprawiła mi dosyć mocnym ściskaniem.
- Przepraszam, tak bardzo cię przepraszam - wydusiła, nie wypuszczając mnie ze swoich ramion.
Uśmiechnęłam się przez łzy, gromadzące się w kącikach oczu.
- Ja ciebie też, mamo - wyjąkałam.
Nie chciałam jej puszczać. Chciałam, żeby wszystko wróciło do normy. Chciałam być szczęśliwa, a póki co, szczerze uśmiechałam się tylko przy jednej osobie.
- Dobrze, że wróciłaś - wyszeptała i puściła mnie. - Ojciec ma dla ciebie prezent.
Uniosłam brwi w górę, ale zanim zdołałam coś powiedzieć, do przedpokoju wpadł tata z zestawem farb i nowiutkich pędzli.
- Po co mi to? - spytałam zdziwiona i przerażona jednocześnie.
- Odkryłem, że mamy piwnicę - wytłumaczył, a ja błyskawicznie przeklęłam w myślach. - Jesteś artystką, Ef! Należy ci się dobry sprzęt.
NIE, czemu nagle wszyscy dowiadują się o tym, że rysuję?!
Tata wyściskał mnie i podał prezent.
- Dziękuję - mruknęłam lekko zawstydzona. - Przepraszam, ale chciałabym pójść do pokoju. Muszę zrobić pewien projekt.
- Dobrze, tylko pamiętaj, że za dwie godziny wychodzimy do Kościoła - powiedziała mama.
Skinęłam jedynie głową, będąc myślami już gdzie indziej. Ręce szczypały mnie i swędziały, jakby nie mogły się doczekać, aż chwycę ołówek i dam im zacząć malować. W planie miałam zrobienie zaległej pracy obrazu dla pani Suispic, a później… później chciałam dać się ponieść fantazji i spróbować namalować coś spontanicznego, drzemiącego głęboko w moich myślach oraz pragnieniach.

Z przerażeniem spoglądałam co chwila w kartkę, błagając, żeby rysunek zamienił się nagle w coś innego. Jestem nienormalna, TO jest nienormalne. Jakim cudem udało mi się narysować coś takiego i co mnie do tego podkusiło?
Pokręciłam głową w zdumieniu, zadziwiając się nad rzeczywistą kopią czyichś kawowych oczu. Te były wprawdzie czarne, ale nie miałam wątpliwości, że należały do Malika. Może mam na jego punkcie świra? Może napadnę kiedyś na niego i… Dosyć. A co jeśli zrobię coś gorszego? Jeśli go pocałuję…
Już łapałam rogi kartki w celu rozerwania jej na pół, kiedy coś nakazało mi zatrzymać rysunek. Mimo że przedstawiał, kogo przedstawiał, był bardzo ładny i estetyczny, co nie umknęło mojej uwadze. Po raz pierwszy podobało mi się coś, co sama stworzyłam. I z niechęcią stwierdziłam, że to rysunek oczu Malika. Tych przeklętych, głupich, kawowych tęczówek…
Schowałam kartkę na sam koniec moich wszystkich prac, żeby nikt nigdy nie zdołał jej zobaczyć. Chciałam zatrzymać ją dla siebie i nie pozwolić, żeby kto inny zwrócił na nią nawet najmniejszą uwagę.

Zatrzasnęłam szafkę ze stukotem i obróciłam się, zaczerpując głęboko powietrza. Mogłam nie robić tego tak spontanicznie, bo zakrztusiłam się, widząc kroczącego korytarzem czarnowłosego. Wywróciłam mimowolnie oczami, karcąc się za swoje zachowanie. Jestem nieostrożna. Gdyby tylko ktoś zwrócił na mnie uwagę, z pewnością by zauważył, że wpadłam w sidła przestępcy. Intrygującego, nienormalnie przystojnego, agresywnego przestępcy, który mimo braku zalet… zdobył mnie kompletnie.
Byłam wręcz pewna, że Malik przywita się ze mną i może zrobi jakiś krok naprzód w naszej znajomości. Nie wiem czemu, ale myśl, że mnie zignoruje, odeszła szybko, powodując zapomnienie. Serce waliło mi zdumiewająco głośno kiedy z oczekiwaniem otwarcie patrzyłam na chłopaka.
Skórzana kurtka, ciemne dżinsy, rozczochrane włosy, nieprzystępna mina, której działanie było zupełnie odwrotne, bo przyciągało dziewczyny jak magnes. I to spojrzenie. Zapragnęłam wyjąć nagle swój rysunek z samego końca notesu i porównać go z prawdziwymi oczami chłopaka.
Nie wiedziałam kompletnie nic o Maliku! I ta myśl mnie jednocześnie przeraża i pobudza. Pobudza? O czym ja mówię, do cholery?! Zachowuję się jak idiotka. Niedługo może będę jeszcze go śledzić? Albo zaglądać przez okno do pokoju chłopaka, żeby zobaczyć, co ukrywa?
I nic. Przeszedł obok, nie zaszczycając mnie nawet spojrzeniem. Zgarbiłam się machinalnie, jęcząc ze swojej głupoty. Sylwetka Malika była tylko kilka metrów od mojej, ale nie zamierzałam się bardziej poniżać. Dużymi krokami wpadłam do sali lekcyjnej, siadając na samym końcu. Więc angielski. Nie wiedziałam, czy się cieszyć, czy płakać.
Przeglądałam kolejne tematy, które jeszcze zostały mi do nauki i ze znudzenia cofnęłam się do pierwszych stron podręcznika. Uśmiechnęłam się delikatnie do siebie, zauważając, że pamiętam wszystko. Chłonęłam kolejne słowa jak gąbka, przypominając sobie ważne informacje. Mój uśmiech stawał się większy z każdym kolejno czytanym zdaniem.
- O, proszę. Jak to kujonom tak mało do szczęścia trzeba, prawda, Malik? – zakpiła Vic, wyrastając spod ziemi.
Uniosłam zdezorientowana wzrok, napotykając oczy Malika. Poczułam, że się czerwienię, a moje ręce mocno złapały się boków krzesła, na którym siedziałam, aby uniknąć upadku. Traciłam równowagę, nie czułam swoich nóg.
Malik. Był. Tak. Cholernie. Blisko. Mnie. A ja nie mogłam nic zrobić!
- Tacy jak ona, nie wiedzą co to szczęście, kochanie – powiedział niskim głosem, nadal się we mnie wpatrując.
Że co?! Powtórz proszę. Zaraz ci tak przyłożę, że po prostu…!
Spuściłam wzrok z widocznym smutkiem. Kolory na mojej twarzy zmieniały się z każdą sekundą. Od czerwoności do bieli, aż po zieloność. Chciało mi się wymiotować.
- Patrz, zrobiłeś jej przykrość – zaśmiała się Vic z wigorem.
- Nie obchodzi mnie to. Lepiej trzymać się od niej z daleka. Cicha woda brzegi rwie. Nie wiadomo co tam się czai.
Co mu się stało!? W ogóle tego nie rozumiałam. Myślałam, że wszystko będzie już coraz lepsze, prostsze. A on nie dość, że mnie unika, to jeszcze sprawia ból.

___
Caroline - po prostu cię kocham, okej?! ;) Dziękuję za wszystko xoxo Prawdopodobnie dzięki tobie jeszcze tu jestem 
En - no to Malik zadziwia nas obie :> cieszę się, że polubiłaś 12 xoxo
patty lubi żelki - co tu dużo mówić? jeśli serio czytasz moje rozdziały więcej niż raz, WOOOW gratulacje wytrzymałości ;>
Zuzia - dzięęęęęęęęęęujęęęęęęęęęęęęę :> popłakałam się na twoim kom. 
starlight - a ty znowu powaliłaś mnie swoim komentarzem *.* dziekuje 
kowal - no ja też się poryczałam ;p przez ciebie, mój ty głupku! 
anonimowaautorka - nie wiem, kim jestes, ale jestes genialna. uwielbiam sposob, w jaki przedstawiasz moje historie *.* sa zupelnie inne, niz ja to sobie wyobrazam, ale lepsze, bo wiecej tajemnic ^^
CHCIAŁABYM TEŻ PODZIĘKOWAĆ ANONIMOM.

I MAM PROŚBĘ, ŻEBY WSZYSCY CO CZYTAJĄ TO OPOWIADANIE, SKOMENTOWALI TEN ROZDZIAŁ!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! WAŻNE DLA MNIE, bo bardzo podbudowuje, a wam to nie zajmie przecież tak długo :x

178 komentarzy:

  1. Dzięki, że wstawiłaś to jeszcze w tym tygodniu! Kocham tą historię <3 <3 <3

    OdpowiedzUsuń
  2. Super jak zawsze.Te opowiadanie jest wspaniałe. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam! Kurcze nie rozumiem Malika, co chwile jest inny :p

    OdpowiedzUsuń
  4. Kocham. Kiedy następny?
    Proszę żeby był jak najszybciej. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. świetny rozdzial zastanawia mnie zachowanie Malika najpierw jets czuly i wrazliwy a w szkole chłodny i arogancki.. Czyzby się zakochał.. i nie wiedzieć dlaczego chce odepchnąć od siebie Effie ? Zobaczymy co z tego będzie xD liczę że może Jakims dziwnym zbiegiem okolicznosci pójda razem na bal ?
    @kllauduchy

    OdpowiedzUsuń
  6. Nononono jetem pod wrażeniem nie mogę się doczekać pocałunku noo!! :D

    OdpowiedzUsuń
  7. ach ten Malik ♥ kocham go ale się dziwnie zachowuje xd
    czekam na necta

    OdpowiedzUsuń
  8. Rozdział jest świetny!!!!!! nie mogę doczekać się nn :***Malik ty jesteś jakiś dziwny noo!!

    OdpowiedzUsuń
  9. Mimo, że rozdział jest krótki to jestem podekscytowana :) W głowie mam juz mętlik przez
    Malika!

    OdpowiedzUsuń
  10. Malik no kurwa no .. ;p rozdział jest świetny <3

    OdpowiedzUsuń
  11. Uzależniłam się od tej historii i z niecierpliwością czekam na dalszy rozwój wydarzeń. Brawo Dziewczyno!

    OdpowiedzUsuń
  12. Ale obrót akcji :o

    OdpowiedzUsuń
  13. Zdecydowanie najlepszy blog o Maliku, przeczytałam już masę opowiadań, ale ten jest najlepszy. Kocham tą historię *.* Jesteś cudowna, pisz dalej kochana, bo prawdziwego talentu nie warto marnować...

    OdpowiedzUsuń
  14. Och Boże, gdy Malik pojawia się obok, to serce mi skacze jak oszalałe, a to przecież opowiadanie hahaha, wiem, jestem idiotką xd ale cudowne, Jezu, nie wiem jak Ty to robisz, ale to opowiadanie jest zupełnie inne od innych, je się po prostu chcę czytać i czekać nawet i miesiącami na następne rozdziały, niczego mu nie brakuje, ma wszystko co bardzo dobre opowiadanie powinno mieć, ma nawet więcej, bo inne blogi w porównaniu do twojego moją się schować, dziękuję, dobranoc, tyle w tym temacie.
    I.D.E.A.Ł
    xoxo

    OdpowiedzUsuń
  15. przyprawiasz mnie o zawał serca :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie mogę się otrząsnáć po przeczytaniu tego rozdziału. Siedzę i po raz kolejny pochłaniam ten tekst. GENIALNE. Naprawde. Tak strasznie mi szkoda Effy, to taki bezbronny mały i wrażliwy aniołek. Dla wszystkich jest dobra ( zła być nie może, bo nic nie mówi), a nikt za nią nie Przepada. Troszke mnie jednak dziwi, że nie ma przyjaciela. W sumie to przed tym wypadkiem była normalna. Nie mówię, że teraz nie jest, ale patrzę ze strony szkoły, no i nie ma kolegów. Biedna... A Zayn... Pff.. Co to za zachowanie?! Śpi z nią w łóżku, lekko posuwa, a teraz to kurde jej nie zna. Pff.. Jeszcze jakby nic nie mówił, to ok, ale to? Co to było.. Dupek. Ona traktuje go jak.. Przyjaciela. Wyżala mu się, płaczę w ramię, a on potem traktuje ją jak śmiecia. Na miejscu Effy, już dawno byłabym Wrakiem, a nie człowiekiem. Tak sobie myślę, czy Zayn byłby takim dupkowatym gnojkiem, jakby znał chociaż mini fragmencik z jej przeszłości. Gryzłyby go poczucia sumienia? Nie wiem, no ale po takim kimś można się wszystkiego spodziewać, c'nie? Jejku, ty to masz wielki talent, wszystko co tworzysz świadczy o tym. Mogę ci powiedzieć, że masz go za kilka osób i wspaniale to wykorzystujesz. Mogłabyś napisać książkę, która pobiłaby Harrego Pottera popularnością. Z pewnością by ją kupiła. Cóż ci tu jeszcze powiedzieć? Hmm.. Moim (skromnym) zdaniem w przyszłości dostaniesz nagrodę Nobla. Na pewno! Do następnego!

    OdpowiedzUsuń
  17. Już nie mogę doczekać się następnego rozdziału :D Twoje opowiadania są świetne, kocham je ♥

    OdpowiedzUsuń
  18. Jestem chora. Jestem genialna bo zjadłam lody będąc chora :// Ten dzień zapowiadał się... pasukdnie. Ale jednak pojawił się uśiech na mojej twrazy, czego dzisiaj się zupełnie nie spodziewałam. Yl. Nowy. Rozdział. Zachciało mi się śmiać, ale od razu zaczęłam kaszleć więc odpuściłam. Dziękuję, że sprawiłaś ten dzień lepszym. Dla ciebie to niewielę, ale dla mnie to opowiadanie jest jak nutella. Żadko jest w moim domu, ale jak już ją mam to nie potrafię się nie uśmiechać. Kocham twoje blogi, tak jak kocham ciebie i tak jak kocham Nutellę :3
    Dziękuję :*
    ~ Jessie

    OdpowiedzUsuń
  19. Boże, zaraz się popłacze jak on tak może???
    Kocham twoje opowiadanie!!!
    Suuuper rozdział.

    OdpowiedzUsuń
  20. Rozdział jest GENIALNY. Taki pełny różnych emocji, uwielbiam to opowiadanie. Nie mogę się doczekać następnego rozdziału :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Ale z tego Malika jest debil!Z początku się zakochałam ale potem po prostu miałam wielką ochotę mu przywalić,bardzo mocno.Effy mu zaufała,a on co?!Tak nie można proszę niech wszytko się wytłumaczy,jeśli jest tu coś do tłumaczenia.Piszesz niesamowicie,te zwroty akcji,pomysły,wszyto jest nie z tej ziemi.Kocham Twoje opowiadanie.Pisz szybko nowy rozdział bo już nie moge się doczekać.

    OdpowiedzUsuń
  22. genialny rozdział , jak wszystkie ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Nigdy nie czytam opowiadań o Zaynie , ale to jest udfhsuhfjdsvj najlepszee <333333333333333
    Cały czas czekam mi sprawdzam kiedy będzie nowy rozdział ; )

    OdpowiedzUsuń
  24. Na prawdę jesteś swietną pisarką. Przedstawiasz to wszystko w niewyobrażalnie genialny sposób. Ukazujesz doskonale wszelkie zalety tego opowiadania, wszystkie zwroty akcji, momenty pomiędzy Zayn'em i Ef. To jest poprostu świetne. Pisz dalej. : ) Nawet książkę : )
    P.S Nie mogę doczekać się już dalszej części xx

    OdpowiedzUsuń
  25. Rozdział wspaniały. Nie mg się doczekać nn. A Malik... nie rozumiem go trochę. Zszokowało mnie strasznie jego zachowanie w tym rozdziale. Cieszę się, że pogodziła się z rodzicami. Dodawaj szybko nowy. Pozdrawiam i życzę weny, @hideanemptyface

    OdpowiedzUsuń
  26. GENIALNE! please dodawaj posty częściej! to opowiadanie jest mega, jeszcze nigdy nie czytałam żadnego takiego, które ma tyle magii w sobie i jest takie....nawet nie potrafie tego opisać!;D uwielbiam tą chemie między Zaynem i Efie którą stworzyłaś, niewiele osób tak potrafi!;D

    OdpowiedzUsuń
  27. Roździał super tak jak i cala reszta rozdziałów!! Z niecierpliwością czekam na kolejny. Pozdrawiam ;D

    OdpowiedzUsuń
  28. Jeny to jest świetne kurde no nie moge sie doczekać następnego rozdziału ostatnio jak nie dodawałaś to ja co sekunde patrzyłam czy dodasz extra :** Marta < 3

    OdpowiedzUsuń
  29. Rozdzial super!! Z niecierpliwoscia czekam na kolejny. Pozdrawiam ;D

    OdpowiedzUsuń
  30. jejku, serio?
    ja już go nie rozumiem, z resztą kto?
    Malik, w prawdziwym świecie, i tutaj u ciebie jest trudny..
    Jednak zdecydowanie tutaj, całkowicie go nie rozumiem.
    Jak można być takim? Zachowuje się jak baba w ciąży, na prawdę. Takie porównanie przychodzi mi do głowy, no bo przecież, aż takie wahanie nastroju?
    Czasem się zastanawiam, czy on czuje coś do niej, wstydzi się tego, jej?
    Potrafisz swoją twórczością, namieszać ludziom ;)
    Jednak, ona nie jest lepsza, ale wiadomo, że zakochana.
    Coś czuję, że oni by się znakomicie uzupełniali, przecież przeciwieństwa się przyciągają, nie? Widać, że Zayn, jeśli jest wśród innych zakłada maskę, a jak sam na sam z nią, staje się czułym chłopakiem, że aż miło i AWW *.*
    no ni, znowu pozostaje mi czekać, aż dodasz rozdział, a wiem, że są już napisane.
    wiem też, że musisz je poprawić, i czasem z różnych względów nie masz czasu, lub tak jak ja, może chorujesz na lenistwo. U mnie niestety, jest ono bardzo wysokie... A więc, życzę czasu i mobilizacji. Kochana, nie zostawiaj nas, i tak jak Ci mówiłam, bądź sobą, pisz tak - alby to tobie, a nie nam sprawiało przyjemność. Czytając twoją twórczość, lub kogo innego, ma ona nas zaskakiwać, nie wiadomo jaka by była, ma być Twoja i dla Ciebie przede wszystkim..

    OdpowiedzUsuń
  31. niesamowity już nie mogę się doczekać następnego gdyż każdy rozdział jest co raz lepszy
    xoxo Emi

    OdpowiedzUsuń
  32. Niesamowity rozdział *.* czekam na nn :D

    OdpowiedzUsuń
  33. Kocham cie po prostu.Jesteś niesamowita...masz wielki talent.Pisz dalej...na pewno daleko zajdziesz z takim WIELKIM talentem <3 <3 <3

    OdpowiedzUsuń
  34. Kocham !!!!!!!!!!!!!!!!! Twój blog jest wspaniały.Dalej nie mogę pojąć zachowania Zayn'a. Z niecierpliwością czekam na nastepny rozdział

    OdpowiedzUsuń
  35. Świetny rozdział jak zawsze zresztą.
    Pozdrawiam !
    Gabrysia

    OdpowiedzUsuń
  36. jezu, jezu, jezu czekam na następny asdfghjk

    @luvmyjdb

    OdpowiedzUsuń
  37. ale się jaram!
    Malik ty chamie, mam nadzieję że w następnym rozdziale poprawisz swoje zachowanie bo podczas spowiedzi w kościele jeszcze rozgrzeszenia byś nie dostał, niedobry ty xd
    wspaniały blog, wspaniała ty <3

    OdpowiedzUsuń
  38. Matkoo ! Jaki zayebisty rozdział! Ale przyznam szczerze, że mam.ochotę zabić Malika .. Jakim cudem jemu się tak szybko humory zmieniają?! Jeszcze gorzej niż kobieta w ciąży .. A Vic to przegięła >.> Niech lepiej patrzy na swoją(pewnie) wytapetowaną twarz. Znalazła się .. Laska z pod latarni .. Ale to nawet widać, że ona to taka wielka królewna. Najlepiej jej nie ruszać. ,,Jebcie się wszyscy, ja tu jestem najważniejsza''. Jest jak słomka - pusta w środku, plastik z zewnątrz. A Malik to ma beznadziejny gust, skoro wybrał sobie taką miotłe na dziewczynę .. Jestem ciekawa jak Effie sobie poradzi .. ;/ Ale ona jest silna! Da radę! ;* Przynajmniej z mamą się pogodziła ;*

    Czekam na NN ;* Weenyyy <33333333333

    OdpowiedzUsuń
  39. na początku powiem, że nie umiem pisać komentarzy i nie piszę, ale chyba dla ciebie będę robić wyjątki, zwłaszcza że jestem z tobą od 5 rozdziału :)
    jestem naprawdę pod wrażeniem, bardzo podoba mi się twój styl pisania i ogółem cała ta historia! pewnie dlatego, że za każdym razem jak już wszyscy myślą, że między Ef i Zaynem będzie jakiś przełom, to ty nagle sprawiasz, że ni z tego, ni z owego on nawet się z nią nie przywita! strasznie mnie to denerwuje, ale jednocześnie cholernie się cieszę, że akcja się tak szybko jak w innych opowiadaniach (tego typu że 2 rozdział, a już się całują i nie wspomnę że w 5 już uprawiają sex :D)
    coraz bardziej mnie zaskakujesz, szczególnie kreując postać Zayna. Przy Ef jest taki uroczy i delikatny, ale przy świadkach staje się oschły i ją obraża, serio dwulicowy z niego facet, jakby nie mógł się zdecydować!
    A zachowanie Effy jest takie urocze, ona mnie tak rozczula, taka zakochana, bezbronna i niewinna. Tylko niech więcej nie płacze, szczególnie przez Malika.
    Ahhh czuję że na tym balu nastąpi jakiś przełom! O ile Ef na niego pójdzie. Było by śmiesznie gdyby poszła z tym swoim kuzynem, Zayn pewnie byłby cholernie zazdrosny, pewnie by go pobił :D Albo gdyby Alex zaprosił Ef, matko! Zayn pewnie wyszedł by z siebie hahaha, dobra już mnie ponosi!
    na koniec chciałabym dodać, że bardzo cię kocham, bo piszesz tą historię, ale tak bardzo bardzo cię kocham (skopiuj to do worda i zmień rozmiar na 72, bo tak bardzo cię kocham) i dodam że z niecierpliwością czekam na następny rozdział :))
    Morgana xx

    OdpowiedzUsuń
  40. JEZUS UWIELBIAM TO OPOWIADANIE !!!!!!!! kiedy nn?

    OdpowiedzUsuń
  41. ODLOT!
    Ty normalnie masz jakiś dar, piszesz jak zawodowiec, jestem pod wrażeniem, w sumie to jak po każdym rozdziale ;o jesteś niesamowita, na kazdym kroku nas zaskakujesz, Viv! zdecydowanie najlepszy blog, ever! <3

    OdpowiedzUsuń
  42. Swietne, nie moge ujac tego inaczej

    OdpowiedzUsuń
  43. Ja, ja, ja... Ja w ogóle nie ogarniam Malika. Nie wiem dlaczego zachowuje się w ten sposób, po prostu nie wiem. Nic sensownego nie przychodzi mi do głowy. Żadne wyjaśnienie jego "wahań nastroju". Mam co do niego mieszane uczucia i czuję, że on również je ma co do Effy. Jak on w ogóle może zachowywać się w stosunku do niej w taki sposób. Wiem, co dziewczyna czuje, bo w moim życiu miała miejsce podobna sytuacja, ale nie o tym tu mowa. Ona ma jakieś rozdwojenie jaźni czy co?! Koniec o Maliku, bo juz mnie wkurza ten chłopak... no i intryguje... i w sumie nie dziwię się, że pociąga Effy... Eh, nieważne.
    Ja na miejscu Effy teraz potraktowałabym Zayna obojętnie. Niech poczuje chociaż namiastkę tego, co czuje Wilson. Chciałabym, żeby pokazała mu, że wcale jej na nim nie zależy, chociaż wiem, że to cholernie trudne w jej przypadku.
    Ciekawa też jestem, czy mój Efiaczek wybierze się na bal, a jeśli tak, to co tam się takiego wydarzy XD Coś czuję, że gdyby tak się stało, było by to coś niesamowitego.
    Tak na koniec chcę Ci bardzo podziękować za to, ze tutaj z nami jesteś. Za to, ze nie rezygnujesz z pisania, a historia, którą mamy okazję teraz czytać jest tak cholernie niesamowita! W sumie, nawet nie znam słów, jakimi mogłabym ją opisać. Jest genialna, fenomenalna, wspaniała, wciągająca, intrygująca, niesamowita, piękna, no nie wiem jaka jeszcze, ale na pewno NIEPOWTARZALNA!!!
    Kocham cię dziewczyno, na prawdę, i twój talent, który z pewnością potrafisz wykorzystać.
    Życzę Ci również duuużo weny i pomysłów, zawziętości, siły i żebyś nas nigdy nie opuściła, bo....
    KOCHAMY CIĘ!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. *On ma jakieś rozdwojenie jaźni czy co?

      Usuń
  44. Jeeeju cudo ! Malik, ja powoli przestaję Cię ogarniać. Serio.

    OdpowiedzUsuń
  45. Malika nie da się ogarnąć no ale cóż:) rozdział boski <3

    OdpowiedzUsuń
  46. To jest Malik jego nie ogarniesz;p heh świetny, świetny i jeszcze raz świetny:) ;]

    OdpowiedzUsuń
  47. CUUUUDOWNY rozdział <3 normalnie ZGON na miejscu :D Kobieto zajebiście piszesz :* Nie rozumiem tylko jednego, a mianowicie tok myślenia i postępowania Malika :/ najpierw sam zaczyna przystawiać się do Ef, a potem udaje, że jej nie zna i jeszcze obraża :( zaczyna mnie wnerwiać! Oni powinni być razem, ale ktoś z nich musi w końcu podjąć jakieś dojrzalsze kroki w kierunki ich związku!!! bo Ef naprawdę go kocha i wydaje mi się, że Zayn gdzieś głęboko w środku czuje to samo :PP Czekam na NEXTA z niecierpliwością :P

    OdpowiedzUsuń
  48. Jaki on jest skomplikowany. Wstydzi się jej? Mógłby od razu ją olać, a nie dawać nadzieje.

    OdpowiedzUsuń
  49. Kurczę. Jestem strasznie zmieszana. Nie wiem, czy to dobrze, czy źle. Wiadomość o barcie Willson mnie wręcz przeraziła. Czegoś takiego się nie spodziewałam. Wprowadziłaś to tak nagle, że nie wiem jak na to zareagować. Choć przyznaję, że jeszcze bardziej zaskoczyło mnie zachowanie Malika (mam na myśli sytuację na początku rozdziału). Ostatnio pisałam, że ma serce, ale wszytko cofam. Chyba powinnam się już przyzwyczaić, że piszesz nadzwyczajnie, ale każdorazowo czuję się jakbym odkrywała Twoją twórczość na nowo :> I tak myślę Robaczku, że uwielbiam wszystko co z Tobą związane. Wracając do rozdziału. Kochałam Twojego Malika, ale teraz jakoś mnie odpycha. Jest zmienny jak kobieta w ciąży, albo nastolatka z buzującymi hormonami.. Jejku, nie mam do niego siły. Jednocześnie jest okropny i pociągający. Ugh. Mam też wrażenie, że Malik się zmienił. Już nie pakuje się tak często w bójki. Nieważne. Znów się zachwycam tym jak niesamowicie potrafisz przelać "na papier" wszystkie emocje. To nadzwyczajne. Wiem, że to nie ładnie, ale zazdroszczęCizazdroszczęCizazdroszczęCizazdroszczęCizazdroszczęCizazdroszczęCizazdroszczęCizazdroszczęCizazdroszczęCizazdroszczęCizazdroszczęCizazdroszczęCizazdroszczęCizazdroszczęCizazdroszczęCizazdroszczęCizazdroszczęCizazdroszczęCi! Chcę jeszcze wspomnieć, że znalazłam między Tobą, a Willson podobieństwo. Obie wierzycie w to, że nie mamcie talentu. Nie wiem jak jest w jej przypadku, ale z Tobą mogę się nie zgodzić. Promyczku, jesteś tak strasznie skromna, że dodaje Ci to pewnego rodzaju uroku :) Nie wiem dlaczego, ale za każdym razem jak dodasz jakiś rozdział jestem niesamowicie z Ciebie dumna. Nie znamy się, niemalże nic o Tobie nie wiem, ale coś sprawia, że duma mnie rozsadza od środka. :) Strasznie dobrze mi z tym uczuciem. Ściskam xx

    OdpowiedzUsuń
  50. czytam ^_^
    To jest boooooskie!
    a tak nawiasem co mu znowu odpierdoliło, za przeproszeniem?! Nie mogę się doczekać kolejnego rozdziału, przeczuwam, że będzie się działo haha
    KOcham <3

    OdpowiedzUsuń
  51. nie nie nie nie nie, dlaczego? to tak nie może być

    OdpowiedzUsuń
  52. Co ten Malik kombinuje?! Ah no tak mu nie wypada się zadawać z kujonami!
    Aww coś mi się wydaje że sporo będzie się teraz działo! :3

    OdpowiedzUsuń
  53. Boże! Jak ja kocham twój styl pisania <3 Ta historia jest boska! Czytam wiele blogów ale to jest pierwsze opowiadanie,w którym Zayn jest taki inny,zachowuje się jak dupek i rani Effie.Kocham Cię <3
    Jeśli chcesz to możesz zaglądnąć do mnie :)
    http://ciezkojestzdobycmilosc.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  54. Nie wiem, czy czytam Twoje opowiadanie, bo ja je wręcz pochłaniam. Liczy się? Pochłaniam każde zdanie, każde słowo, każdy cholerny znak interpunkcyjny. Nie umiem się oderwać i cieszę jak idiotka, gdy widzę coś nowego. Jestem Twoją fanką.
    Jeszcze tylko chciałam podziękować Ci, bo dzięki Tobie znalazłam piosenkę "Just A Boy", która jest tak magiczna, że się zakochałam. Cholerne dzięki!

    Rany! Nie spodziewałam się tego, co stało się z bratem Effie. To takie... Niewyobrażalne. Naprawdę mnie tym zadziwiłaś.
    Cholera. Jak ja nienawidzę Malika.
    Kocham. Go. Bardzo. Mocno. Ale. Mnie. Mega. Wkurwia.
    Jak on może się tak zachowywać? Wiem, że to jest w nim najlepsze, najbardziej pociągające i seksowne, ale... Szkoda mi Effie. Serio.
    A czytając scenę w łóżku, myślałam, że oczy wypadną mi z oczodołów, poważnie! To było takie... WOW! Tylko tyle.
    Jeszcze raz wielkie dzięki!

    OdpowiedzUsuń
  55. aaaaaa! boskie, boskie, boskie, boskie!..
    Cieszę się jak nienormalna, widząc nowy rozdział. :D
    Piszesz genialnie! <3
    Ola. :)

    OdpowiedzUsuń
  56. zajebisty ! żal mi cie Malik ;p

    OdpowiedzUsuń
  57. Omg ekstra rozdział !!!!! Nie mogę się doczekać co bd dalej z Effy i Zaynem

    OdpowiedzUsuń
  58. kochamkochamkochamkocham to opowiadanie <3 świetnie piszesz i masz ogromny talent. ;) a zayn jest jak prawdziwy bradford bad boy ;)

    OdpowiedzUsuń
  59. ekstra zupełnie nie spodziewałam się takiego obrotu sprawy ;) ciekawe czemu malik zmienił aż tak swoje nastawienie do ef . rozdział jak zawsze super <olcia

    OdpowiedzUsuń
  60. Ten rozdział jest cudowny, pełen tajemnic. Malik ma obie strony swojej osobowości, mam nadzieję, że zacznie inaczej trakotowac Effie :)

    OdpowiedzUsuń
  61. No ja już nie wiem co mam napisać.... brakuje mi słów, by określić piękno, niesamowitość o tajemniczość tego opoeiadania. Chyba to że czekam na twoją książkę (którą na pewno kiedyś wydasz), wystarczy aby opisać wszystkie moje opinie na temat tego jak piszesz, co piszesz etc. Cholernie niecierpliwie czekam na nn ♥

    OdpowiedzUsuń
  62. Rozdzial swietny!!!! Czekam na nastepny!

    OdpowiedzUsuń
  63. Zacytuję Ciebie " co tp było do jasnej cholery?" Sorry, ale ja nie ogarniam tego Malika. Idiota i tyle. Na miejscu Effie pokazałabym im (Malikowi i Vic) środkowy palec. Cholera teraz niepewnośc kiedy dodasz kolejny rozdział bedzie mnie zabijać.

    OdpowiedzUsuń
  64. Boze.... Malika nie da sie rozgryzc! Raz kochany a raz chamski!! Pisz dalej dziewczyno!! Dreczy mnie mysl kiedy nastepny!!! ;***

    OdpowiedzUsuń
  65. Boskie! Uwielbiam to opowiadanie i nie wytrzymam jak szybko nie dodasz następnego rozdziału ;)najlepiej juz teraz :P

    OdpowiedzUsuń
  66. Effie, następnym razem postaw się Malikowi. Co za idiota! Boże... Ok, lekki bulwers, ale to nic takiego. Pisz dalej, jest świetnie :)

    OdpowiedzUsuń
  67. Jak Zayn może tak traktować Effie ;O Mam nadzieję, że szybko się opamięta :)

    NOMINUJĘ CIĘ DO LIEBSTER AWARD.
    Więcej informacji znajdziesz w zakładce "Liebster Award"

    OdpowiedzUsuń
  68. Rozdział świetny ;) ale się porobiło.. :)

    OdpowiedzUsuń
  69. A mi sie wydaje, ze Malik nie tyle wstydzi się Effie co chroni ją przed samaym sobą. On zdaje sobie sprawę jaka jest Effie i gdyby nagle zaczą z nią rozmawiać inni nie odebrali by tego dobrze (czytaj Vic), plotkowaliby o niej itp. Obrażając ja w obecności Vic z jednej srony pokazał jakim jest dupkiem a z drugiej wyświadczył Effie przysługę. Tak mi sie poprostu wydaje, możliwe ze się myle i Malik jest skurwielem i tyle.
    Cholera nie umiem pisać komentarzy, cięzko cokolwiek z nich zrozumieć, bo tak chaotycznie piszę.

    OdpowiedzUsuń
  70. to jest takie asdurkslddkdlakdłpwqdczmndase

    OdpowiedzUsuń
  71. Nie spodziewany zwrot akcji ! I to mnie kręci ;*

    OdpowiedzUsuń
  72. Nigdy tego nie robię, ale po tym rozdziale muszę. Więc zadaję pytanie: Kiedy następny rozdział?
    Po tym jak zakończyłaś, jak zachował się Malik (tak na marginesie: Świnia, to podobno kobiety są zmienne) jestem ciekawa jak teraz będą układały się ich wzajemne kontakty.
    Wydaje mi się, że Malik zakochał się w Effie i wystraszył się. A jak najlepiej to zamaskować? Upokorzyć ją, obrazić ją i olać. Ale Panie Malik chyba nie tędy droga. A może to taki sposób na jej ochronę?

    OdpowiedzUsuń
  73. Jedno słowo: WOW *.* Czytałam Twoje odpowiedzi na asku i przeczytałam, że do końca tygodnia nie pojawi się nowy rozdział... A tu wchodzę dzisiaj rano i patrzę, że nowe rozdziały <3 Nawet nie zdajesz sobie sprawy jak mnie tym ucieszyłaś...
    No i trochę o rozdziale.
    MALIK jak cię nie rozumiem ty debilu! xd No najpierw z Effie... A później... Yh. Faceci -.-
    Ale nadal trzymam kciuki, że pójdzie z nią na bal ;3
    Wkurza mnie Vic -.- I Brett. Też mam takie w szkole.
    Masz naprawdę talent i cudownie piszesz, pięknie dobierasz słowa, doskonale dobierasz muzykę... OH! po prostu bosko ♥

    Btw. ja też bym chciała takiego Malika w mojej szkole :D Tylko ja nie miałabym u Niego szans ;/
    Pisało Ci już to wieeeele osób, wieeeele razy, ale jak muszę jeszcze raz. KOCHAM CIĘ, BOSKIE OPOWIADANIE.PISZESZ GENIALNE BLOGI. JESTEŚ WSPANIAŁA ♥

    Nie zapominaj, że masz fanów i masz dla kogo wstawiac bo ja ZAWSZE będę czytać Twoje opowiadanie ;*
    Czekam NN ;)

    OdpowiedzUsuń
  74. Dobra, nie ogarniam już zachowania Malika!
    To jak ją potraktował w końcówce... Mam ochotę do udusić ! Myślałam że będzie już inaczej między nimi.! Głupi Malik, ale i tak go kocham ;d haha ;p
    Wkurwia mnie ta cała Vic ;/ ją to tylko zabić!
    A rozdział cały jest świetny, i czekam z niecierpliwością na kolejny !:D
    przepraszam za spam, ale jeśli chcesz to wejdź do mnie :D Dopiero zaczynam może Ci sie spodoba :d
    http://aleksaharry.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  75. Kocham twojego bloga ! *o* Mam nadzieje, że szybko dodasz kolejny rozdziała <3 :*

    OdpowiedzUsuń
  76. Jesteś genialna i kocham twoje opowiadanie.
    Zachowanie Malika? Można się było spodziewać, że albo ja zignoruje, albo zrobi coś takiego, jak zrobił.... Normalnie taki cham... Biedna Ef, żal mi jej. W końcu, kiedy są razem i sami, to taki opiekuńczy, a gdy ktoś jest w pobliżu, to idiota się zachowuje jak.... idiota ;D
    Jestem ciekawa jak to się dalej potoczy. Na pewno będzie taka sytuacja, że będą gadać, ale ona nie będzie miała pewnie odwagi, żeby mu wypomnieć co się stało, a on znowu ją omami ;p
    Boże, kocham Cię <3 Jesteś genialna i człowieku, co ty ze mną robisz, moja wyobraźnia aktywuje się i normalnie uwielbiam Cię :**
    Pozdrawiam bardzo gorąco i czekaaaaaam na kolejną część <3 ;**

    http://zahipnotyzowanaja.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  77. Nie chcę się rozpisywać.
    To opowiadanie jest boskie.
    Przez tą akcje na końcu jeszcze bardziej jestem ciekawa co będzie dalej.
    Masz już 81 komentarzy *-*
    Pozdrawiam, życzę weny i niepoddawania się :)

    OdpowiedzUsuń
  78. Czytają jeszcze moje 3 koleżanki , ale nie mają konta na google . :D

    OdpowiedzUsuń
  79. Kurcze... nie wiem co napisać. Rozdział GENIALNY.
    Podoba mi się to że w taki sposób budujesz napięcie. Bo dzięki temu nawet po przeczytaniu danego rozdziału,przez długi czas zastanawiam się nad tym jak dalej mogą potoczyć się losy bogaterów. I codziennie z ogromną nadzeją i ciekawością zaglądam tutaj żeby zobaczyć czy pojawiło się coś nowego. Dziękuję za to :*

    OdpowiedzUsuń
  80. początek boski! nie dziwie się że tak ciągnęło ją do Malika. za to końcówka.. ah jak on może być takim idiotą! ogólnie rozdział świetny!

    OdpowiedzUsuń
  81. świetne <3
    Genialne
    zajebiste
    super
    mega
    <33

    OdpowiedzUsuń
  82. OMG OMG OMG *__*
    boski <333
    ~~Hiena

    OdpowiedzUsuń
  83. O Boże, o Boże, o Boże, o Boże! Zachciało mi się płakać, jednocześnie skakałam z radości, że dodałaś nowy rozdział. Piękne, fenomenalne, oszałamiające, nieprawdopodobne, niesamowite, zaskakujące i odbierające mowę.
    Dobrze, a więc teraz mogę się już rozpłakać.
    Kocham Effie i Zayn`a, jednak jeśli wąż podążałby za jego tokiem myślenia, z pewnością połamałby sobie kręgosłup. Ma zmienne humorki i zastanawiam się, jakim cudem Effie jeszcze (skrupulatnie podkreślam jeszcze) nie zwariowała. Ja na jej miejscu waliłabym głową w ścianę, nie zważając na sypiący się tynk. Cieszę się, że rodzice pozwolili jej rozwijać talent plastyczny, bo co jak co, ale dziewczyna na to zasługuje. Może jestem zbyt impulsywna i za bardzo wczuwam się w opowiadanie, ale mam przemożną ochotę wpakować Malikowi do gęby parę farb olejnych z nadzieją, że się udławi. Ech, teraz pozostaje mi jedynie wrócić do prawdziwego świata i postarać się zasnąć, nie rozmyślając wciąż o niesamowitym i nieziemskim blogu, którego dzięki Tobie przyszło mi czytać.
    Przesyłam gorące pozdrowienia
    ~Bella

    OdpowiedzUsuń
  84. kolejne WOW *__* jak ty to robisz że tak zajebiście piszesz ??? aż mam ochotę być tobą i mieć twój talent !! :D to co robisz z tymi bohaterami sprawia , że chcę sama być Efi : ) chcę leżeć koło Malika i mieć jej talent do rysowania !!! dzięki tb czuję się jakbym tam była i przeżywała wszystko co oni !!! TYLKO TAK DALEJ :* <3

    OdpowiedzUsuń
  85. O matko, o matko, o boziu normalnie brak mi słów do tego , a tomi sie nię zdarza . jesteś cudowną niezmiernie utalentowaną pisarka . mogę czyac ciągle to co piszesz i zawsze towarzyszy mi tej lekturze zachwyt, podziw i czytam z zapartym tchem . tylko to opowiadanie tak na mnie dziala i jest moim ulubionym forever! Dodaj szybko rozdział prosze bo nię mogę wytrzymać i codziennie sprawdzam czy może coś wstawilas!miej litość !!!
    Pozdrawiam i życzę dużo weny

    OdpowiedzUsuń
  86. Czytam to opowiadanie i uważam że jest najlepszym polskim opowiadaniem , jest po prostu cudowne i niesamowite Jezu kocham cię dziewczyno za to opowiadanie xx

    olakubus xx

    OdpowiedzUsuń
  87. "Hello, my friend, Hello it's my again " - wybacz, ale cały chodzi mi to po głowie i po prostu musiałam tu jebnąć tym tekstem. Rozdział jest taki mrawww ( nie ma to jak te opisy ) Wcale mi się nie podoba, że on się tak zachował, ale to w jego stylu, bo Twój Zayn jest taki oschły, seksowny i niegrzeczny. Jejciu nie mogę się doczekać jakieś sceny +18. Wiesz, że masz taki piękny szablon. Ja umiem robić nagłówki, ale za cholerę nie umiem zaprogramować szablonu * geniusz, po prostu geniusz * ale wracając do rozdziału.. to nie lubie Vik, taka tępa suka jak z tych wszystkich filmów Disneya. A wiedziałaś, że jak będę dorosła w sensie jak będę sama o sobie decydować, to sobie na kostce wytatuuje Twój nick, albo adres Twojego bloga. znowu mnie wymieniłaś ! I znowu moje policzki dostały skurczu. Rozdział przeczytałam, godzinę później jak go dodałaś, ale czytałam go na komórce no i nie umiem dodawać komentarzy z telefonu. A co do tego, że mnie nie znasz to nawzajem. Nie znam Cię, a Cię kocham. To w ogóle legalne ? Jeny a potem się okaże, że jesteś transwestytą ^^
    Piszę ten komentarz w przerwie przepisu na życie. Ta informacja odmieniła Twoje życie. Mam nadzieje, że Effie coś wkurzy, albo nie wiem i nagle stanie się taką ostrą dziewczyną. Boże byłoby to fantastyczne, ale nie bo ty masz inne pomysły i to 544861561568761608758646 razy lepsze ! Jesteś taka cudowna ! Ja CIę po prostu kocham i to tak cholernie. A wiesz, że śniło mi się że Cię poznałam. Miałaś takie ciemne włosy i brązowe oczki, i taki trochę krzywy nosek. W dodatku byłaś dość niska. Nie wiem, czy tak wyglądasz czy nie, ale od dzisiaj tak sobie Ciebie wyobrażam.
    Kocham ! Kocham !
    Czekam na następny i nie wiem co jeszcze, ale Cię po prostu uwielbiam. Życzę weny i całuje ciepło ! Buziaki !
    Twa kochana i największa fanka

    OdpowiedzUsuń
  88. kocham cie i to jak piszesz. amen :>

    OdpowiedzUsuń
  89. Vic! Uwielbiam Cię! Jesteś dokonała w każdym calu. Czytam Twoje opowiadanie od samego początku i podziwiam Twój talent.Nie wiem co mam o tym mysleć. Skończyłam czytać i jest pod wrażeniem. Myśle jak mozna tak pisać. Ja sie pytam jak. Po prostu to dla mnie jeden z najlepszych blogów. Naprawdę mało jest osób z takim talentem. Dawno nie czytałam czegoś tak dobrego.Fabuła i to wszystko to po prostu niesamowite. Podziwiam!

    OdpowiedzUsuń
  90. Świetny rozdział,podobają mi się zmiany humoru Zayna dzięki nim staje się bardzo intrygujący i ciekawy,co do Ef ,wydaje mi się zagubiona,ale czas pokaże. Czekam z nie cierpliwością na nexta ,życzę weny *_*

    OdpowiedzUsuń
  91. Super rozdział !!! Po prostu bomba! Uwielbiam twojego bloga i nie mogę się już doczekać nowego rozdziału... Do następnego xoxo

    OdpowiedzUsuń
  92. Geniusz i majstersztyk. nic dodac nic ujac

    OdpowiedzUsuń
  93. Mam do ciebie prośbę. Czy byś mogła napisać choć jeden rozdział z perspektywy Malika, chciałabym wiedzieć co on myśli o tej całej sytuacji.:)

    OdpowiedzUsuń
  94. Wow! Ile komci! Prawie setka!
    Maaalik! Strzerz się! Dorwę cię, a wtedy to już nawet Święty Mikołaj ci nie pomoże! Effie jest dla mnie jak siostra, która w sumie to nawet nie istnieje i pisze, że jej jedyne rodzeństwo zmarło, swoją drogą współczuje i to bardzo, serio przykro mi, ale sprawiłeś jej przykrość, dałeś nadzieję i porzuciłeś! Nie masz ze mną szans! A wiesz czemu? Bo ja mam armie. Jaką? Około setki wiernych czytelniczek + nasza autorka Viv V. !
    Dobra, dobra za bardzo przeżywam i chciałam "przypakowo" poćwiartować Malika nożem do sera XD, ale przysięgam - niiiic mi nie jest. :P
    A tak to myślę, ż Zayn chciał ochronić Effie. Przed czym? Raczej przed kim. Przed Vic (ew. + Brett). No bo tak to ona myśli, że Ef nie ma szans i nie będzie się jej czepiać, a gdzyby on powiedział coś przeciwko Vic to ona nie dałaby Ef już spokoju, nie?
    Dobra Malik! Będziesz żyć! Chronisz ją a to dobrze. Ale jak się dowiem, że specjalnie jej to zrobiłeś, albo jak ką jeszcze raz tak zranisz to twoja idealna fryzura zniknie raz na zawsze ze swojego miejsca!! A uwierz mi - dowiem się! Viv mi powie! Czekam na next :P

    OdpowiedzUsuń
  95. świetny rozdział :D masz talent

    OdpowiedzUsuń
  96. Jesteś niesamowita ! To w jaki wspaniały sposób piszesz, nie da się wyrazić słowami ;) Nie przestawiaj nigdy pisać. Znam sie trochrę na tym. Mój ojciec jest pisarzem i powiem Ci ze Twój sposób pisania go imponuje, jak przeczytał kawałek ;) Buziaczki ;**

    OdpowiedzUsuń
  97. Moj boze co on wyprawia?! A bylo tak dobrze... byla u niego i w ogole. No ale nic, z rozdzialu na rozdzial coraz bardziej mnie zaskakujesz :-)
    Ale mimo wszystko ciekawi mnie jak to wszystko sie zakonczy.
    Mowilam ci juz jaki masz niewyobrazalny talent? Nie? To mowie teraz, jestes fantastyczna :-). Nie dosc, ze prowadzisz dwa blogi, ktore maja ODMIENNE opowiadania to jeszcze tak swietnie je opisujesz :)
    Genialnie ;*

    OdpowiedzUsuń
  98. ...♥ super :)

    OdpowiedzUsuń
  99. nie moge doczekac sie dalszego rozdzialu!!!! w takim momecie... ale strasznie czekalam na ten rozdzial i nie zawiodlam sie na nim. jest swietny :D
    zuza6969

    OdpowiedzUsuń
  100. OMG *_* ITS SI AMAZING *--------*

    OdpowiedzUsuń
  101. Najlepszy blog jaki czytałam!!! ;)

    OdpowiedzUsuń
  102. warto było czekać > genialne :*

    OdpowiedzUsuń
  103. Hej bejbe :* :)
    Już wczoraj przeczytałam ten boski rozdział, ale nie miałam czasu zostawić po sobie komentarza, to znaczy napisałam połowę, ale szybko musiałam lecieć, dlatego wpadałam tu dziś i jeszcze raz mogłam sobie go przeczytać. Nie potrafię tak po prostu przeczytać twój rozdział i nie napisać ci komentarza, bo zawsze jestem tak oszołomiona, że muszę to z siebie wyrzucić.
    1. Początek był tak piękny, że aż się rozpływałam. Boże dziewczyno jak ty to opisałaś!
    2. Fajnie, że się pogodziła z rodzicami. Widzę, że niezbyt jest zadowolona z tego, że coraz więcej ludzi wie o jej talencie. Z jednej strony dziwię się jej, a z drugiej rozumiem ją, bo to było w końcu coś takiego jej, do czego nikt nie miał dostępu.
    3. Nawet nie zdziwiłam się kiedy Malik bez słowa ją minął. Byłam w 99% pewna, że to zrobi, ale kompletnie nie byłam przygotowana do tego co stanie się później. I znów dziewczyno jak ty to wszystko opisałaś! Normalnie zapomniałam o realnym świecie i poczułam się jakbym była Effie! Matko przecież to chore! Płakałam jak bóbr, no normalnie poczułam się zraniona przez Malika. Tak w ogóle, to strasznie mam ochotę strzelić mu w twarz. Jak on w ogóle śmie! Przecież na początku rozdziału było wszystko OK. Co mu się znów stało z tą łepetyną? Mam nadzieję, że robi to z jakiś ważnych powodów, a nie, bo ma taki kaprys! Bo jeśli jest inaczej, to nie wiem, czy będę w stanie mu wybaczyć. Niech się tylko ogarnie do balu, bo przecież Effie musi z nim iść, nie ma innej opcji! Jak on śmie mówić do tej Vicky kochanie!!!!! Nieźle mnie Malik podbuzował, nieźle!
    Kurcze uzależniłam się od tego bloga już dawno, ale to się stale nasila. Wiesz jak ja się czuje kiedy przeczytam jakiś rozdział i mam tą świadomość, że na następny będę musiała czekać jakiś czas? To jest okropne. Dlatego proszę jak najszybciej dodaj następny rozdział, bo jak zwykle ciekawość zżera mnie od środka. Mam do ciebie taką tyci, tyci prośbę. Twoje rozdziały nie są ani długie, ani krótkie, takie w sam raz, ale gdyby dało się zrobić żeby były dłuższe to byłabym w niebie! :)))
    Kocham Cię :*
    Paaaa <333333

    OdpowiedzUsuń
  104. kurwa Effie, ja nie rozumiem czemu mu tego nie wygarniesz !! do chuja, czemu on takie cos jej robi ?! co, zakochał sie w niej i nagle zaczyna ją obrażać? bo tak niestety na to wygląda..
    przepraszam że sie tak unosze, no ale zła na niego jestem :)
    rozdział cudowny xx

    p.s wow, nie sądziałam że miała brata który sie zabił, a może jeszcze z nim dobrze żyła ? no i rozdzice, cudownie że zrobili jej taki prezent :)

    Klaudia CityLondon

    OdpowiedzUsuń
  105. skoro wszyscy, to wszyscy :) rozdział The Best 4Ever!!!

    OdpowiedzUsuń
  106. Matko kochana z tego Malika to kawał dupka... Ja na miejscu Effie to bym mu chyba w twarz trzasnęła. Chociaż czekaj, wróć teraz to ja bym mu twarz obiła, a na miejscu biednej dziewczyny też byłabym smutna. Poważnie niemiłosiernie mnie wkurzył. Jak nue ma na to pożądanego wyjaśnienia to niech się szykuje na zagładę, haha ; D
    Powinnaś już wiedzieć że piszesz niesamowicie, jednak widzę że nadal żyjesz w błędzie i myślisz,zże tak nie jest. Więc usłyszysz to ode mnie po raz 16373377488484 jesteś CUDOWNA i musisz w to w końcu uwierzyć. Mam nadzieję, że się nie poddasz i nadal będziesz pisała bo wychodzi ci to bardzo dobrze.
    Tak na koniec to powiem jeszcze, że Cię kocham & NEVER GIVE UP BABY <3

    OdpowiedzUsuń
  107. Musiałam poczekać jeden dzień od przeczytania rozdziału, żeby emocje opadły, a ja na spokojnie będę mogła napisać ten komentarz. Echhhh ;>
    Na początek: jakiej wytrzymałości? Dlaczego Ty się w ogóle dziwisz, że czytam Twoje opowiadanie? Przecież ono jest genialne! ;) Ale Ty cały czas swoje... "To jest beznadziejne", "to jest nudne"... Można Ci mówić jak do słupa, a słup stoi jak dupa xD Kurczę, świetne powiedzonko używane przez moją mamę xD
    Więc po raz 98652387234568 MASZ WIELKI TALENT, ZROZUM TO W KOŃCU! Bez wiary w siebie i swoje możliwości nie zajdziesz nigdzie w życiu. Być może czeka Cię kariera pisarki. Ale Ty na samym starcie się poddasz i pomyślisz, że nie dasz rady. A TO WCALE NIE BĘDZIE PRAWDA! ;)
    Co do rozdziału (który oczywiście jest fantastyczny ;>) taki jakiś krótki mi się wydawał. Ledwo go zaczęłam czytać, a już koniec ;c Nie wiem, czy naprawdę jest jakiś krótszy, czy mi tak szybko zleciał xD
    Ugh, Mali mnie zdenerwował! Miewa jakieś dziwne wahania nastrojów... Raz jest taki, a raz taki... Niech się chłopak w końcu zdecyduje! ;P
    A ta informacja o bracie Effie... Czytałam ten fragment kilka razy, aby upewnić się, że niczego nie pomyliłam, nie przeoczyłam... Jej, tego się nie spodziewałam.
    Zadziwiasz mnie z każdym kolejnym rozdziału.
    Jesteś niesamowita.
    Z każdą nową notką mam wrażenie, że jestem tutaj po raz pierwszy, że czytam to po raz pierwszy. Zaskakujesz mnie i nawet sobie nie zdajesz sprawy jak bardzo ;>
    Ten rozdział czytałam z szeroko otwartymi oczami. Nie spodziewałam się NICZEGO.
    Uwielbiam, uwielbiam, uwielbiam <3
    W ogóle, ile masz już komentarzy ;o Pozazdrościć tylko ;)
    Pozdrawiam xoxo

    OdpowiedzUsuń
  108. wow. po prostu uwielbiam to opowiadanie. niedawno je zablokowałaś i byłam załamana... nie miałam penwości, że pojawił się nowy rozdział, ale chciałam tu wejść i po prostu poczytać to co czytałam już wcześniej.
    ta historia absolutnie podbiła moje serce. sposób w jaki piszesz jest niesamowity. wsyztsko jest takie do wybrażenia. i podkłady muzyczne, które sprawiają, że nieraz płaczę niezależnie od treści opowiadania. chciałabym ci teraz też podziękować za to, że odświeżyłaś w mojej pamiąci parę piosenek, o których zapomniałam z niewiadomych powodów, a są niesamowite. nieważne, że przywołują nieraz przykre wspomnienia i odczucia. muzyka jest niesamowita i tego się trzymajmy.
    wracając do bloga... ta historia jest absolutnie cudowna i nie przestawaj tworzyć kolejnych rozdziałów.
    dziękuję ci za to, że mogę czytać to opowiadanie :3 trzymaj się :)))

    OdpowiedzUsuń
  109. uwielbiam,tyle

    OdpowiedzUsuń
  110. kocham! tego! bloga! pisz kolejny kochanie ;*

    OdpowiedzUsuń
  111. Taak...pewnie nie zobaczysz nawet tego komentarza bo jest ich tutaj tak wiele..ale i tak go napisze.:D Hm kocham cię i twoje opowiadanie. Wszystko jest tak fajnie opisywane, że bez problemy można to sobie wyobrazić..a jak już się to wyobrazi to jest normalnie miód na sercu...xD Masz wielki talent i uwielbiam czytać opowiadania twojego autorstwa...;] Pozdrawiam i życze weny...;) xoxo 'A

    OdpowiedzUsuń
  112. Super:)
    Kiedy next?

    OdpowiedzUsuń
  113. Zaczęłam czytać to opowiadanie dzisiaj rano przed szkołą i z bólem serca musiałam przerwać, ale gdy tylko wróciłam przeczytałam do końca.
    Pisz dalej masz pomysły i talent nie zmarnuj tego.

    -Cons

    OdpowiedzUsuń
  114. Boże, jak ty to robisz, że tak świetnie piszesz? omg. kocham cię, kocham twoje opowiadania, kocham cię. cudowny rozdział.

    OdpowiedzUsuń
  115. :)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))

    Tsa...i co by tu napisać?

    ~ A więc, panie Malik. SZANOWNY PANIE KUŹWA MALIK.
    Czy Ty zdajesz sobie sprawę co właśnie zrobiłeś? Nie? Oh.
    Tak łatwo jest coś powiedzieć, a później nie zdawać sobie sprawy, jak bardzo takie słowa ranią tą osobę. Jeszcze tydzień temu byłam w wspaniałym humorze czytając rozdział 12, a teraz cofam te wszystkie miłe opinię, które miałam na twój temat. JESTEŚ JEDNYM WIELKIM EGOISTĄ, KTÓRY MYŚLI ŻE WSZYSTKO MU WOLNO. A wiesz co? GÓWNO PRAWDA.
    Jesteś egoistycznym idiotą, który wyrobił sobie dobre zdanie u Effie, a teraz sobie to wszystko na niej odbijasz. Jest inna? Owszem. I szczerze kurwa mać wolałabym zadawać się z taką osobą jak Effie a nie z taką puszczalską - za przeproszeniem - osobą, jaką jest Vic. Co Ci to daję? Daje Ci to satysfakcje że w każdej chwili możesz ją przelecieć? Lubisz z nią siedzieć dlatego że jest ładna i wyrabia Ci dość '' przyzwoitą '' opinię w szkole? A może po prostu wstyd Ci podejść i porozmawiać chwilkę z kujonem klasowym, bo '' Co sobie pomyślą o mnie ludzie ze szkoły? '' Nie? Oh. No to już nie wiem. Natomiast wiem jedno ~ Jesteś idiotą. :)~

    1. Ten rozdział był po prostu WSPANIAŁY, natomiast z drugiej strony nie podobała mi się ta cała akcja z Malikiem na końcu. (Chyba wiesz czemu huehue)
    2. Jak już wspomniałam troszeńkę wyżej, Malik mnie denerwuje i nie podoba mi się sposób, w jakim traktuję Effie.
    3. Viv kochanie, dziwisz się czemu ludzie czytają twoje dzieła? Dziewczyno! Masz talent i nie możesz go marnować. Mi, jak i na pewno wielu osobom, czytanie twojego opowiadania sprawia ogromną przyjemność i twoje opowiadania zawsze znajdą się na szczytach moich ulubionych!
    4. Moja mama stwierdziła, że powinnam iść na jakiś odwyk od tego opowiadania bo za bardzo się denerwuję i emocjonuję podczas gdy czytam te rozdziały. Haha.

    A, no i jeszcze jedno.

    KOCHAM CIĘ I PAMIĘTAJ O TYM VIV ♡


    ~ Jedna z twoich najwierniejszych czytelniczek. - En.

    Pozdrawiam i weny życzę! x

    OdpowiedzUsuń
  116. Hgdgsdfgrwewsffdsdffsjd oni sa dla siebie stworzeni *__*
    Uwielbiam ich
    Uwielbiam ten fanfiction
    Uwielbiam sposób w jaki to się rozgrywa
    Uwielbiam te ich zachowania i wypowiedzi
    Uwielbiam sposób w jaki to na mnie działa
    Uwielbiam całego tego bloga
    <33

    OdpowiedzUsuń
  117. Aww.. Uwielbiam.. <33

    OdpowiedzUsuń
  118. Boże jakie to cudowne *.* Po raz pierwszy widzę żeby ktoś miał taki talent jak TY . Jakieś 3 dni temu zaczęłam czytać no i nie mogłam przestać, tak wciągnęła mnie ta historia. Jestem naprawdę strasznie pochłonięta Twoim opowiadaniem. PISZ DZIEWCZYNO DALEJ! Czekam z niecierpliwością na kolejny rozdział , coś niesamowitego *O* <3

    OdpowiedzUsuń
  119. Jest wspaniały...
    Tak jak każdy.
    Szkoda tylko, że robisz z Zayna takiego dupka :P
    Ale czekam na dalszy rozwój wydarzeń.

    Zazwyczaj się rozpisuje, ale teraz jest mi jakoś trudniej obrać w słowa i powiedzieć jak wspaniały jest ten blog...
    Cóż, nie potrafię : (

    Mimo to, czekam na następny, powodzenia i trzymaj się!

    OdpowiedzUsuń
  120. Boże, powinnam Cię nienawidzić, ale nie mogę. Taki talent... Dziewczyno, nie zmarnuj go. Szczerze nie mam zielonego pojęcia, czemu Malik znowu się TAK zachowuję. Raz miły, potem wredny, potem znowu przyjazny. Rozdwojenie jaźni?! Dziwak. Jest tylko pieprzonym egoistą, który myśli, że wszystko może i że ujdzie mu to na sucho. Wydaję się jakby nigdy nie miał się zmienić.
    Fabuła tego opowiadania cały czas mnie zaskakuję. Myślałam, że Malik pozna Wilson, a później się zmieni. Zaskakujesz i to cały czas. Przeraziłam się jak przeczytałam o jej bracie - myślałam, że jest jedynaczką bez problemów, z dobrego domu i do tego kujonem.
    Wydaję mi się, że ktoś coś tu musiał namieszać - przecież Malik nie sprawiałby jej bólu z byle powodu. Wydaję mi się też, że to może być o wiele bardziej zawiły, niż my, czytelniczki myślimy. W każdym razie przekaż Zayn'owi, żeby się ogarnął i przyznał, że czuje coś do tej dziewczyny. :)

    OdpowiedzUsuń
  121. o matko o matko o matko !!! Moim zdaniem twoje opowidanie jest na równi a nawet nie wiem czy nie duzo lepsze od tego calego DARKA. Kontynuuj to i nigdy nie koncz masz niebywaly talent. Zastanawiam sie czy nie daloby rady nagrac do tego jakiegos filmiku promujacego (oczywiscie jak bedzie widomo juz jak akcja dalej sie rozwijnie itd.) i jestem pewna ze jakby przetlumaczyc to na angielski zakochałyby sie w tym directionerki z calego swiata. No ale oczywiscie jak bedziesz chciala :) ZABIJASZ MNIE DZIEWCZYNO! Malik mnie wkurzyl i mialam ochote go udusic, ale z drugiej strony moj boze on jest taki.. mhm pociągający, intrygująacy... Taka juz moja natura ze lubie takich bad boyow, egoistycznych, zamknietych, tajemniczych i do tego seksownych agrhhh a twoj malik taki jest wlasnie wiec nic dziwnego ze w oczekiwaniu na kolejny rozdział czytam ponownie poprzednie ech Effie Effie ona jest taka inna, krucha, wrazliwa, latwo ja zranic a zayn bawi sie nia, krucha filizanka z porcelany ktora podrzuca i w ostatniej chwili lapie.. Hm, do czasu az jej nie upusci albo moze przestanie ja podrzucac bo za wiele dla niego znaczy ? Ech ech ech nie moge sie doczekac kolejnego rozdzialu, ktory wiem juz to teraz bedzie na pewno niesamowity i wciagajcy, bo masz taki talent, taki dar mamo no. Hmm ciekawe co sie wydarzy? Co z balem? Moze prxyjdzie z Alexem? Zayn zazdrosnik? Moze jakas bojka? Moze teraz Effie wreszcie uwierzy w siebie? Moze teraz ona wypnie sie dupa na malika? (przepraszam za moj kolokwializm :) ) nie moge sie doczekac matko no :) i przepraszam za wszelkie błedy i przejezyczenia, alle pisze na telefonie :)

    OdpowiedzUsuń
  122. Powiem wprost: Malik mnie cholernie wkurwia. Wykreowałaś świetną postać, a ja czuję się jak główna bohaterka, którą Zayn intryguje i wnerwia zarazem. Dostarczasz mi za dużo emocji i rozsądek podpowiada mi, że nie powinnam się tak wczuwać w opowiadanie, ale... nie przestawaj, chcę więcej!

    OdpowiedzUsuń
  123. JESTEM, I CZYTAM! :D nie mogę się doczekać kolejnego. ACH,, ten MALIK!

    OdpowiedzUsuń
  124. ŚWIETNY ROZDZIAŁ ! jak zawsze Malik ma te zmienne nastroje. Przygarnął ją, a potem.. makabra.
    Dobrze, ze chociaż z rodzicami jest "lepiej".
    czekam na dłuuższy rozdział, bo kocham to co piszesz !
    do następnego !:*
    zapraszam do mnie na nowy rozdział :
    http://canyouhearme-thewanted.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  125. Czytam, więc zostawiam ślad. x ;) Leen.

    OdpowiedzUsuń
  126. Po prostu sie zakochała po uszy, przeczytałam wszystko na raz, dziś, teraz, przed chwilą ;o promieniuje po prostu *.* MEGA, MEGA, MEGA, MEGA! <3 - Zuz.

    OdpowiedzUsuń
  127. Ten bad boy Malik stał się za bardzo bad. Na miejscu Effie przyłożyłabym mu i to tak porzaądnie. Jednak cały czas mam nadzieję że oni będą razem! A co do rozdziŁu,go poprostu brak słów. Onieśmielasz swoim talentem i już nie mogę się doczekać nn :)

    OdpowiedzUsuń
  128. czekam na kolejny rozdzial,zadko mozna trafic na porzadne opowiadanie , a to jest serio dobre :)

    OdpowiedzUsuń
  129. Jeju dziewczyno jak Ty fantastycznie dobierasz słowa. Wszystko idealnie że sobą komponuje . Rozdział super jak każdy :) nie rozumiem tylko zachowania Malika :(

    OdpowiedzUsuń
  130. Zostawiam ślad, bo czytam.
    Rozdział jak zwykle ciekawy.

    V.

    OdpowiedzUsuń
  131. CUDOWNY!
    przeżywam to jakbym to ja była Effie :o
    nie moge się doczekać następnego !
    a ty Malik, sobie nagrabiłeś !
    kocham Cię, Viv, jesteś najlepsza pisarką jaką znam, nigdy nic nie czytałam ale to opowiadanie sprawia że ciągnie mnie do książek i innych tego typu opowiadań, ale to jest zdecydowanie najlepsze!
    czytam, więc komentuję :-) w sumie jak każdy rozdział... uwielbiam Cię, pamiętaj! ;-* <3 ;-)

    OdpowiedzUsuń
  132. JA UMARŁAM. ♥

    OdpowiedzUsuń
  133. zaczełam czytać normalnie ubóstwaiam cię!!!
    zajebisty!!!

    paula

    kiedy kolejny rozdział

    OdpowiedzUsuń
  134. szkoda że nie mam konta google to bym się zapisała do obserwowanych :<
    cudowny, jak zawsze, Viv, nie wiem co pisać, zawsze gdy komentuje rozdziały to nie wiem w sumie co pisać o_O
    ale jestem cholernie ciekawa co się dalej wydarzy, bo bardzo nas zaskakujesz, Viv, przez to chcę się to czytać, ciągle się tu coś dzieje, jest mega interesujące, fabuła i to jak opisane są emocje i wszystko, no brak mi słów, jak zwykle :p i chyba zastanowie się nad założeniem tego konta google :D
    mam nadzieje że kolejny pojawi się szybko, umieram z ciekawości :D pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
  135. uwielbiam! wielbie! kocham! chce więcej!szybciej! dziś!teraz! już!

    OdpowiedzUsuń
  136. Rozdział cudowny jak zawsze ♥ Czekam na następny ;-)) Patii

    OdpowiedzUsuń
  137. Cudowny *.* Już dawno nie czytałam tak wciągającego opowiadania.

    OdpowiedzUsuń
  138. Nie no naprawdę chyba podpalę swoją szkołę za brak czasu na cokolwiek! Przez nią zaniedbuję moje kochane pisarki jak i ciebie, kotku! Potem możesz pomyśleć, że całkowicie nie interesuje mnie twoje opowiadanie, lecz jest całkowicie na odwrót! Kocham i i ty dobrze o tym wiesz! :)
    Co do rozdziału to mi po prostu ręce, nogi, szczęka opada z wrażenia. Z każdym rozdziałem jestem zachwycona i co przede wszystkim zdumiona tym, iż posiadasz taki talent (nie zaprzeczaj dobrze ci mówię!). Co do naszego bad boya to ja w ogóle nie rozumiem jego zachowania. Czasami jest naprawdę cudownie, że mam ochotę sama mu podać rękę i pogratulować kultury za to, że np. ciepło przyjął Effie do swojego mieszkania, ale te zachowania w szkole mnie po prostu denerwują. Dodatkowo z tymi pustymi laskami dyskutuje na jej temat bardzo głośno, raniąc ją przy tym. Helloł Malik! Ziemia do Malika co ty wyrabiasz głąbie?! Najlepiej to zapadnij się pod ziemię z takim zachowaniem, albo niech ci tak w głowę ktoś walnie, że stracisz rozum na parę dni a potem odzyskasz świadomość tego, że Effie pomimo swojego nieśmiałego uroku jest naprawdę całkiem w porządku!
    Tak, tak znów się będę powtarzać, ale wiesz co? Ja lubię się powtarzać bynajmniej w twoich cudownych dziełach. Umiesz bardzo zaintrygować czytelnika. Jest odrobina romantyzmu, uroku a potem nadchodzi taka fala dynamizmu i bezczelności ze strony Zayna rzecz jasna. Podoba mi się to, gdyż pobudzasz moje emocje i pozostałych. Lubię się czasami podenerwować i rozpłynąć pod urokiem naszego bad boya.
    Poza tym dziękuję po raz kolejny za umieszczenie mojego nicku pod rozdziałem. Jestem zawsze taka podniecona tym faktem i podczas kończenia rozdziału zastanawiam się co mogłaś mi odpisać, ach... Uwielbiam cię nie, nie kocham cię i twoje dzieła. Jesteś warta wszystkiego! :) I nie tylko ja powoduje, iż na twej twarzy widnieje uśmiech, radość i to że nadal z nami tutaj jesteś. Jesteśmy tobie ogromnie wdzięczni, że chcesz dzielić się z nami dalej swoją twórczością i bardzo to szanujemy, złotko! :)
    Czekam niecierpliwie na kolejny rozdział! I spójrz! Chyba jestem 146! Niesamowite, nieprawdaż? Pozdrawiam cię xx
    Twoja wierna @kariisxx

    OdpowiedzUsuń
  139. hej, nie blokuj swoich blogów, bo nie mozna przeczytac ;( (chodzi mi o 'ifindyourlips' w tym momencie)

    K.CL

    OdpowiedzUsuń
  140. Ja się tutaj już rozkręcam do czytania a tu bum , patrze - koniec notki!.
    Ale co do rozdziału ; Malik k*rwa co ty odpierdzielasz?!
    Ja rozmumiem że jestes w niej zakochany - bo i tu ją ratujesz , martwisz się o nią i przejmujesz jej siniakami - ale to nie odtrącaj jej !!

    A Ty normalnie masz talent , pisz dalej , ;* Czekam na NN ;)
    Pozdrawiam i całuje
    MadziossMa

    OdpowiedzUsuń
  141. Świetny! :*
    Nie mogę się do czekać następnego. :D
    Życzę weny. :P
    Zapraszam do siebie:
    http://musiszpodjacryzyko.blogspot.com/
    Pozdrawiam. :D
    Buźka! :*

    OdpowiedzUsuń
  142. pisz pisz nie przestawaj!!!! jesteś jakąś normalnie boginią :)

    OdpowiedzUsuń
  143. KOCHAM CIE! PO PROSTU CIE KOCHAM ZA TEGO BLOGA, ZA TO JAKA JESTEŚ I ZA TO JAK PISZESZ! SZCZENA MI OPADA NIE WIEM CO POWIEDZIEĆ UBÓWSTWIAM PO PROSTU UBÓSTWIAM TEGO BLOGA! TO JEST DZIEŁO, ARCYDZIEŁO, PISZ DALEJ, PISZ, GRZECHEM BY BYŁO ZMARNOWAĆ TAKI TALENT JAKI TY WŁAŚNIE POSIADASZ, I NIE, WCALE CIE NIE PRZECENIAM TO SAMA CZYSTA PRAWDA W KRÓTKIM I (EMOCJONALNYM-JAK DLA MNIE, PO PRZECZYTANIU TEGO ROZDZIAŁU) KOMENTARZU, KOCHAM CIE, VIV!!!!!!
    CZEKAM NA NASTĘPNY ROZDZIAŁ, UWIELBIAM CIE <3 <3 <3 <3 <3 MUCH LOVE. XXXXX

    OdpowiedzUsuń
  144. Dżizas, odlot! kurde, w natłoku tylu obowiązków nawet nie sprawdziłam czy nowy rozdział i dopiero dziś przeczytałam :( ale ważne że jest i przeczytałam :-)teraz już sa w szkole luzy , więc będe codziennie odwiedzać twojego bloga <3 mam nadzieje że nowy rozdział pojawi się już niedługo ^^ rozdział świetny, ale zachowanie Malika...NAGANNE.
    hihi ;PP mam nadzieję, że jakoś to przymyśli i przeprosi Effie, ech biedna :(
    całuję! Madzia ♥

    OdpowiedzUsuń
  145. Ohhhhhhhhhhhh to jest BOSKIE!!!!

    OdpowiedzUsuń
  146. Świetny blog. Opowiadanie mnie wzruszyło. Szkoda mi jej. Ona zakochała sie w Maliku a on się bawi jej uczuciami. Chętnie bym Malikowi za to przyłożyła że rani niewinną i wrażliwą dziewczynę. Mam nadziej że się opamięta. Popłakalam się kilka razy jak czytałam te opowiadanie Mam prośbę informuj mnie o nowym rozdziale na tt @JustinePyane81 .Proszę :p Bede bardzo wdzięczna.
    Pozdarwiam i życzę powodzenia :p

    OdpowiedzUsuń
  147. Czytam, Kocham, Komentuje ! ♥

    OdpowiedzUsuń
  148. mam być szczera?
    ryczę. tak, po prostu łzy lecą mi z oczu jak chore.
    a tata wrzeszczy do mnie z salonu, żebym scieliła łózko. kiedy ja nie potrafię, bo tak się wczułam, że zaczynam odczuwać te uczucia co Effie. jestem dziwna? wiem, trochę tak. ale Ty tak niesamowicie piszesz, ze czuję jakbym była w tym opowiadaniu. nigdy nie czułam czegoś takiego czytając jakąkolwiek książkę albo opowiadanie.
    dobra, napisałam ten komentarz; w międzyczasie przestałam płakać. :) ale tak strasznie podoba mi się to opowiadanie, że chyba zacznę, z każdym kolejnym rozdziałem, czytać je od początku.
    uwielbiam Cię za to i po prostu nie mogę doczekać się następnego rozdziału. xx

    OdpowiedzUsuń
  149. Dwulicowy Malik mnie dobija xd Poczekam teraz na następny. Wiedz, że cię uwielbiam. Powinnam zakuwać, a nadrabiam zaległości u ciebie. Jak nie zdam, to będzie twoja wina. I MASZ TALENT.

    OdpowiedzUsuń
  150. Cudowny rodział =)szkoda mi Effie, mam nadzieję że w następnych rozdziałach Zayn się zmieni.

    OdpowiedzUsuń
  151. Jesteś poprostu Genialna < 3 KOcham cię moja Bevivers <3

    OdpowiedzUsuń
  152. Hm...Zayn i Effie. Effie i Zayn. Intrygujące, droczące, manipulacyjną nicością połączenie dwóch tak odmiennych osób, które pomimo swojej postawy, jednak zwracają na siebie uwagę...Mało tego! Są to ludzie, nastolatkowie, którzy pomimo swojej nagłej postury i tego, że są nadzwyczaj silni psychicznie (chociaż jedna ze stron), to podporządkowywują się stereotypom szkoły jak i innych uczniów. Dwa odmienne światy. Dwa odmienne charaktery. Dwie, tak różne osobowości. Dwa środowiska. Dwa, dziwnie im sprzyjające miejsca w szkole. A jeden cel. Oby dwoje dążą do tego, aby się lepiej poznać i w jakiś dziwny sposób zbliżyć do siebie.
    Effie - roztargniona, szara myszka z kompleksami i nieudanym dzieciństwem, które przekłada się na jej spychike. Utrata kogoś bliskiego, to cios poniżej pasa, który Ona przyjmuję, nadzwyczaj, aż za dobrze.
    Zayn - o Nim praktycznie nie wiemy nic. Zbuntowany, niebezpieczny, powierzchniowy i bezwarunkowy, nastolatek, który tak na prawdę udaję samego siebie.

    To co napisałam tak powyżej, to to co czuję, gdy czytam Twoje zapiski. Ta historia (choć na razie krótka), bardzo mnie wzruszyła. Mogłabym dokładnie powiedzieć, że czytając myśli Effie, czułam to co Ona. Ten strach, drgawki lub pocenie się ciała, przy tajemniczym Brunecie. To jest piękne. Po prostu.
    Bardzo zazdroszczę Ci Twojego ogromnego talentu, związanego z pisarstwem, ale też cieszę się, że mogłam przeczytać Twoje prace graficzne. Wiedz, że nie mogę doczekać się kolejnego rozdziału i życzę weny ;)

    Dangerous Darkness

    OdpowiedzUsuń
  153. Malik jak zawsze się dziwnie zachowuje...

    OdpowiedzUsuń
  154. Jezu, jezuu <33 Ubóstwiam ten blog, na prawdę strasznie mi się spodobał :) Fajnie że rozdział jest w miare długi i zawiera dużo szczegółów :D Czekam na kolejny i życzę dużo weny :*

    http://one-direction-lose-my-mind.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  155. Szczerze to za bardzo nie pisze komentarzy bo poprostu nie wiem co napisać bo mi aż mowe odbiera.. ♥ Naprawde uwielbiam twój blog jest niesamowity. Każde słowo składa się w piękną całość. Gdy czytam to czuje się jakbym oglądała jakiś dobry film lub była jego częścią.Uwielbiam Effie wygląda na bardzo delikatną i kruchą dziewczynę którą łatwo zranić :( A Zayn co on w ogóle sobie wyobraża?! Najpierw walczy za nią z Alexem, martwi się o nią i wgl a potem mówi jej takie przykre rzeczy :( Wyczuwam w tym coś dziwnego. Nie moge sie doczekac kolejnego rodziału. Kocham ♥
    Ann

    OdpowiedzUsuń
  156. dzisiaj w końcu skończyłam czytać wszystkie rozdziały. i o booże, jakie to jest wspaniałe *.*
    nie zaprzeczę, że Zayn zachował się jak ostatni dupek w stosunku do Effie i szczerze, to jestem na niego zła! ok, rozumiem, że może nie chce, żeby wszyscy widzieli, że się z nią zadaje, ale no kurde, przynajmniej mógł nie odezwać się wgle niz powiedzieć coś tak przykrego! ;x
    no, ale ten, mam nadzieję, że jednak wszystko się wyjaśni i ułoży.
    dodam jeszcze tylko, że masz olbrzymi talent, a cała historia jest wręcz genialna <3
    @another_camille

    http://tlumaczenie-babylips.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  157. Ile.Znasz.Sposobow.Zabijania.30 maja 2013 01:26

    Komentarze, komentarzami. Forma i treść - takiego czegoś szukam, ale rzadko trafiam. Cieszę się, że mi się udało.
    Emocje są takie namacalne, to daje niesamowite emocje u czytelników. Możesz porywać tłumy, wiesz? Tak mało ludziom do szczęścia potrzeba - cieszę się, że jestem w tym gronie.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  158. Znów są razem. Tak blisko. A jednak tak daleko. Co oni szyją? Ona go chce. To jasne, to zrozumiałe. Ale on? Jestem równie zdezorientowana jak ona. Co byłoby dalej gdyby telefon nie zadzwonił?
    Rodzice wszystko przemyśleli i zmienią się? Czy to tylko chwilowy przejaw troski i czułości? Mam tyle pytań. A zero odpowiedzi. Ale skoro ma talent to powinna rysować więcej. Powinna się tego nie wstydzić. Tak, łatwo mówić.
    A Zayn. Ręce mi opadły. Jak można być tak bezlitośnie wrednym? Jak można tak bardzo krzywdzić ludzi? Jak można się tak zachowywać. Stworzyłaś postać, której nie rozumiem. Tak, wiem. Masz może dosyć tego mojego ciągłego powtarzania w kółko, że nie rozumiem, że nie ogarniam. Ale pociesza mnie to, że skoro nawet główna bohaterka nie jest w stanie zrozumieć zachowania Zayna to ja tym bardziej mogę tego nie dopuszczać do siebie. Czy moje usprawiedliwienie ma jakikolwiek sens? Mam nadzieję, że tak.
    Musiała czuć się strasznie. Musiało boleć. Ona... On ją poniżył. Tak bezczelnie ją poniżył. Dziwię się jej tylko, że do teraz nie wygarnęła mu tego tak dobitnie. Choć nie, obstawiam że to by go nawet nie wzruszyło. Spojrzałby na nią z góry z tą swoją wyższością i tyle by go widziała.
    Ah, te moje rozkminy...
    Mai ♥

    OdpowiedzUsuń
  159. Kocham, kocham kocham i nienawidzę! ;D kocham za bloga nienawidzę za to, ze zakończyłaś w takim momencie! :P #why dodawaj szybko bo boski rozdział! ;DD

    OdpowiedzUsuń
  160. Wczoraj zaczelam czytac to opowiadanie i musze ci powiedziec, ze jest genialne! :D tylko czemu akurat skonczylas w tym momencie?! :c czekam na nastepny, dodaj go szybko!! :*

    OdpowiedzUsuń
  161. Zostałaś nominowana do Liebster Awards więcej info. http://dreamscomeintime.blogspot.com/ :D

    OdpowiedzUsuń
  162. piszesz genialnie. dziś przeczytałam wszystkie 13 <3

    OdpowiedzUsuń
  163. To jest megga supeeerrr !!! nie rozumiem zachowania Malika ... pisz szybko ;)

    OdpowiedzUsuń
  164. blog super, rozdzial zaskakujacy matko chce wiecej:D powiem szczerze kurcze dlaczego on jest taki nie mily:( jakbym ogladala jakis amerykanski serial z ludzmi z nizszych i wyzszych sfer i tam przstojnaik zawsze udaje ze kujonki nie lubi a potem sie w niej zakochuje:) hehe moze to wlasnie tak sie skonczy hmmmmmmmmmmm-MAgda

    OdpowiedzUsuń
  165. Znalazłam ten blog dopiero dzisiaj i przepraszam, że nie skomentowałam wcześniej, ale to jest tak niesamowite, że nie potrafiłam się oderwać od kolejnych rozdziałów. Szczerze? Czytałam wiele opowiadań, ale może tylko ze dwa mogą się równać z twoim. Ciekawa fabuła zdarza się często, ale ty oprócz niej masz jeszcze styl, co sprawaia, że czyta się naprawdę przyjemnie. Życzę weny, bo to niesamowite, co robisz!:)

    OdpowiedzUsuń
  166. Jesteś nominowana przeze mnie do Versatile Blogger Award.
    Szczegóły u mnie na blogu http://przyjaciele-to-wszystko-co-mam.blogspot.com/2013/08/versatile-blogger-award.html

    Pozdrowienia :*

    OdpowiedzUsuń
  167. Zaczarowałaś mnie twoim stylem pisania...to jest po prostu magiczne:) nie umiem powstrzymać się od nie przeczytanie kolejnego rozdziału :D

    OdpowiedzUsuń
  168. Czytam ;) i nadal podziwiam. Tak po prostu :)

    OdpowiedzUsuń